Percepcja zmysłowa, indukcja i nous — droga do pierwszych zasad (Arystoteles)

Abstract

Arystoteles wyklucza dwie skrajności: ani zasady wiedzy naukowej nie są wrodzone (to byłoby poznanie dokładniejsze niż dowód, skryte w nas bez naszej wiedzy), ani nie mogą być przedmiotem demonstracji (prowadzi to do regresu). Droga środkowa wiedzie przez percepcję zmysłową, pamięć, doświadczenie i indukcję — a kończy się w uchwyceniu ogółu przez nous. W Analitykach wtórych (I 31; II 19) Arystoteles precyzyjnie oddziela kolejne szczeble tej drogi, wykazując zarazem, że percepcja zmysłowa sama w sobie nie może dać wiedzy naukowej — i że jednak bez niej episteme jest niemożliwa. To klasyczne rozwiązanie antynomii empiryzmu i racjonalizmu, które wywrze ogromny wpływ na późniejszą epistemologię i filozofię nauki.

Dlaczego percepcja zmysłowa nie daje episteme

Episteme dotyczy ogółów i tego, co konieczne. Percepcja zmysłowa (aisthesis) zawsze ujmuje to, co szczegółowe (kath’ hekaston), tu i teraz, w konkretnym miejscu i czasie. Nawet jeśli percypujemy wielokrotnie ten sam typ zjawiska, sama percepcja nie wytwarza ogółu — ujmuje tylko powtarzające się szczegóły.

Ponadto: gdybyśmy znajdowali się na Księżycu i widzieli, że Ziemia zasłania Słońce, to widzielibyśmy fakt zaćmienia, ale nie przyczynę; wiedziałoby się, że Księżyc jest zaćmiony, ale nie dlaczego — akt percepcji nie obejmuje ogółu (An. Post. I 31, 87b 28–88a 17). Nawet gdyby można było spostrzec, że suma kątów trójkąta równa się dwóm prostym, i tak szukalibyśmy dowodu — bo dowodzimy o gatunku, nie o tym konkretnym trójkącie.

Brak zmysłu = brak odpowiedniej wiedzy. Arystoteles przyznaje jednak, że uszkodzenie zmysłu prowadzi do braków w wiedzy — bo percepcja jest warunkiem koniecznym (choć nie wystarczającym) dla episteme.

Droga od percepcji do nous

Arystoteles kreśli w An. Post. II 19 klasyczną drogę wznoszenia się ku zasadom. Warta przytoczenia jako jeden z najważniejszych fragmentów całego corpus aristotelicum na temat genezy poznania:

1. Percepcja zmysłowa (aisthesis) — wspólna wszystkim zwierzętom zdolność ujmowania tego, co jednostkowe. Niektóre zwierzęta zatrzymują wrażenia w duszy; inne nie.

2. Pamięć (mneme) — trwałe zachowanie wrażenia zmysłowego po ustaniu percepcji. Zwierzęta z pamięcią mają bogatsze życie poznawcze.

3. Doświadczenie (empeiria) — gdy wielokrotne wspomnienia tej samej rzeczy tworzą jedno zunifikowane doświadczenie. Z wielu wspomnień tego samego wyrasta jedno doświadczenie.

4. Sztuka lub nauka (techne lub episteme) — gdy z doświadczenia wyłania się jeden ogólny sąd o podobnych przypadkach. Tu pojawia się ogólność jako taka.

Mechanizm przejścia od szczegółu do ogółu Arystoteles opisuje obrazowo: jak w walce, gdy wszyscy uciekają — jeden zatrzymuje się, potem drugi, aż przywrócony zostaje szyk. Podobnie umysł — jedna percepcja zatrzymuje się, powtarza i utrwala, aż wyłania się ogól (An. Post. II 19, 100a 10–14).

5. Nous — ujęcie pierwszych zasad jako bezpośrednich i koniecznych. Nous nie jest rezultatem indukcji (indukcja tylko prowadzi ku zasadom), lecz zdolnością do uchwycenia tego, co ogólne, jako konieczne i zasadnicze. To akt intelektualny różny jakościowo od indukcji.

Indukcja jako via ascendens

Indukcja (epagogē) — wnioskowanie od szczegółów ku ogólowi — jest epistemicznie fundamentalna, ale nie dowodzi zasad w sensie ścisłym. Dowód przyjmuje ogół za punkt wyjścia; indukcja doń prowadzi. Dlatego Arystoteles mówi, że indukcja jest pierwotna (bliższa zmysłom i nam), podczas gdy demonstracja jest wtórna (bliższa naturze i bytom samym).

Bez indukcji z danych zmysłowych nie mielibyśmy zasad. Bez nous, który ujmuje te zasady jako konieczne i ogólne, mielibyśmy tylko mniemания (doxa) o regularności — nie wiedzę. Arystoteles łączy tu empirystyczny wątek (bez zmysłów nie ma wiedzy) z racjonalistycznym (sama empiria nie wystarczy — potrzebny jest nous jako intelektualna dyspozycja do ujmowania konieczności ogólnej).

Implikacje: nous jako wyższy od episteme

Paradoksalny wniosek: nous jest dokładniejszy (akribesteron) niż episteme. Episteme zawsze zakłada zasady i z nich wyprowadza; nous te zasady ujmuje bezpośrednio. Jednocześnie — wiedza naukowa jako całość (episteme + nous) = sophia (mądrość naukowa), najwyższa forma poznania teoretycznego.

Kantowska taksonomia dziejów metafizyki stawia Arystotelesa jako „naczelnika empirystów” — obok nowożytnego Locke’a. Kant zwraca przy tym uwagę, że Epikur był bardziej konsekwentnym empirystą, nigdy nie wychodząc poza doświadczenie; Arystotelesowi zarzuca się tu pośrednio ambiwalencję nous, który wykracza poza czyste uogólnienie zmysłowe. Zob. Empiryzm i noologizm — spór o źródło poznania czystego.


Glosa średniowieczna — Grosseteste o doświadczeniu i indukcji

Robert Grosseteste w Komentarzu do Analityk wtórych parafrazuje i komentuje kluczowy fragment An. Post. II 19 o drodze od percepcji do universale. Jego glosa jest wyjątkowo wierna arystotelesowskiemu schematowi, a zarazem uzupełniona o precyzyjne sformułowania, które ułatwiają recepcję całego fragmentu.

Drabina od percepcji do universale. Grosseteste ujmuje arystotelesowski łańcuch w jednolitą strukturę przyczynową:

Dzięki umysłowi pobudzanemu wieloma wspomnieniami tworzy się doświadczenie (experientia). Z percepcji zmysłowych powstaje więc pamięć, z wielokrotnych powtórzeń pamięciowych odnoszących się do tego samego przedmiotu rodzi się możność doświadczania (experimentum). Z niej zaś pochodzi to, co ogólne, które jest czymś odrębnym od tego, co jednostkowe, ale bynajmniej odeń nie oddzielonym, i które w tym jednostkowym tkwiąc stanowi zasadę sztuki i wiedzy.1

Zwięzły opis Grosseteste’a akcentuje kilka momentów, które u Arystotelesa są bardziej rozproszone. Po pierwsze, universale jest tu „odrębne od tego, co jednostkowe, ale nie oddzielone” — precyzyjne sformułowanie Arystotelesowskiej pozycji antyplatońskiej: ogół nie istnieje osobno poza jednostkami (choriston), lecz jest immanentny w nich jako ich zasada. Po drugie, Grosseteste explicite rozróżnia experimentia (możność doświadczania) jako stopień pośredni między pamięcią a ogółem.

Grosseteste dodaje ważną uwagę o rozgałęzieniu końcowego etapu:

Uniwersale stanowi bowiem punkt wyjścia dla sztuki, o ile jego celem jest ukierunkowanie ludzkiego działania, pozostaje zaś zalążkiem wiedzy, o ile jego zadanie wyraża się w teoretycznym badaniu prawdy. Sztuka tedy kieruje się na działanie, a wiedza na dociekanie prawdy.1

To rozróżnienie porządkuje arystotelesowską taksonomię władz poznawczych: to samo universale — w zależności od tego, ku czemu zostaje skierowane — staje się zasadą techne (wytwarzanie, działanie) lub episteme (teoria, kontemplacja). Grosseteste nie dodaje tu nic do Arystotelesa, lecz wydobywa z niego rozróżnienie warte osobnego zaakcentowania.

Universale w jednostkowym — przykład Kalliasa. Grosseteste parafrazuje też słynny przykład z An. Post. II 19, który u Arystotelesa pojawia się jako ilustracja procesu percepcyjnego abstrahowania ogółu:

Jako że percepcja zmysłowa jest wcześniejsza od pojęć ogólnych, to gdy jeden z nie dających się odróżnić szczegółów w tej percepcji zatrzyma się, wtedy w duszy się pojawi to, co ogólne (universale), będące pierwszym i zarazem najwyższym ujęciem przedmiotu poznania, bo choć postrzeganie odnosi się do danych jednostkowych, to jednak ujmuje ono przedmiot szczegółowy w aspekcie ogólnym.1

Toteż każdy, kto widzi zbliżającego się z dala Kalliasa, ten wpierw postrzega tylko żyjącą istotę, później rozpoznaje w niej człowieka, a w końcu poznaje, że jest to Kallias, gdyż z daleka tylko niewiele szczegółów potrafi odróżniać wzrok, więcej zaś z bliska.1

Przykład Kalliasa ilustruje, że percepcja zmysłowa sama w sobie zawiera już strukturę ogólności: widząc Kalliasa z daleka, widzimy nie tyle „tego konkretnego człowieka”, ile „żywą istotę” — bo na taki poziom ogólności zezwala rozdzielczość percepcji z dystansu. Ogólność nie jest późniejsza niż percepcja w sensie czasowym; jest w niej strukturalnie obecna jako ograniczenie możliwości rozróżniania. Grosseteste podsumowuje:

Na tym, co jednostkowe, opiera się wstępne poznanie zmysłowe i wznosi się ono coraz wyżej, aż dochodzi do prostych ujęć tego, co ogólne. Oczywiste jest również, że uniwersalia tak w zakresie tego, co złożone, jak i tego, co proste, jawią się nam za pośrednictwem indukcji ze świata zmysłowego.1

Indukcja (inductio = gr. epagoge) jest tutaj nie tyle metodą logiczną, ile opisem faktycznego przebiegu poznania: zmysł ujmuje jednostkowe, pamięć gromadzi, doświadczenie syntetyzuje, intelekt uchwytuje ogół. Grosseteste nie komentuje — jak Arystoteles w II 19 — roli nous jako oddzielnej władzy ujmowania zasad; skupia się na stronie empirycznej wznoszenia się ku ogółowi. Dopełnienie o rolę iluminacji Bożej jako warunku, dzięki któremu universale jest niezniszczalne, przenosi do osobnej partii komentarza. Zob. Iluminacjonizm i teoria universaliów (Grosseteste).


Źródła

  • Arystoteles, Analityki wtóre, Ks. I rozdz. 18 (81a 38–b 9); rozdz. 31 (87b 28–88a 17); Ks. II rozdz. 19 (99b 15–100b 5)
  • Grosseteste, R. (ok. 1228–1230). Commentarius in Posteriorum Analyticorum libros, passim (cyt. za polskim przekładem)

evergreen arystoteles-epistemologia arystoteles-filozofia-nauki


Footnotes

Footnotes

  1. Grosseteste, R. (ok. 1228–1230). Commentarius in Posteriorum Analyticorum libros, passim (cyt. za polskim przekładem z materiału źródłowego) 2 3 4 5