Summum bonum i postulaty praktycznego rozumu (Kant)

Abstract

Kant wykazuje, że ani sama moralność, ani sama szczęśliwość nie są dobrem zupełnym — dopiero ich proporcjonalne połączenie tworzy summum bonum, realizowane w świecie moralnym jako corpus mysticum jestestw rozumnych. Bóg i życie przyszłe są koniecznymi założeniami tego porządku, nie dowiedzonymi spekulatywnie, lecz wewnętrznie wymaganymi przez zobowiązania moralne. Teologia moralna ma wobec spekulatywnej tę wyższość, że naprowadza nieodwołalnie na pojęcie jedynego, wszechdoskonałego pra-jestestwa. Argument kosmologiczny od przypadkowości do bytu koniecznego jest powszechnym, naturalnym pochodem pospolitego rozsądku; jego praktyczne dopuszczenie, gdy moralne zobowiązanie nagla, jest uprawnionym krokiem mimo spekulatywnej niewystarczalności dowodu.

Pojęcie summum bonum jako przedmiotu woli może zostać wprowadzone dopiero po ugruntowaniu prawa moralnego jako bezpośredniego wyznacznika woli — co jest tezą paradoksu metody w etyce.

Trzecie pytanie rozumu: czego mam się spodziewać?

Pytanie o nadzieję jest dla Kanta zarazem teoretyczne i praktyczne — praktyka służy tu jako nić przewodnia. Rozum w zastosowaniu spekulatywnym nie mógł dać zaspokojenia; teraz Kant pyta, czy zastosowanie praktyczno-moralne nie otwiera drogi, której spekulacja zamknęła. Czysty rozum w zastosowaniu praktyczno-moralnym ma realność przedmiotową, której nie posiada spekulatywnie: może wydać wolne działania, choć nie może wydać praw dla przyrody.

Ani moralność, ani szczęśliwość osobno nie są dobrem zupełnym

Kant stawia dwie tezy negatywne. Sama szczęśliwość nie jest dobrem zupełnym: rozum jej nie pochwala, „jeśli się ona nie jednoczy z zasłużeniem na szczęście” — szczęśliwość bez moralności jest dla rozumu moralnie pusta. Sama moralność również nie jest dobrem zupełnym: kto postępował godziwie, musi móc się spodziewać szczęśliwości, bo w idei praktycznej oba pierwiastki łączą się zasadniczo. Moralne usposobienie jest warunkiem udziału w szczęśliwości, nie odwrotnie.

Pozytywna teza: „Szczęśliwość zatem, w ściśle równej mierze z obyczajowością jestestw rozumnych, przez które one stają się godnymi tamtej, stanowi jedynie najwyższe dobro świata.” To połączenie — szczęśliwość proporcjonalna do moralności — jest summum bonum pochodnym. Summum bonum pierwotne to ideał: umysłowość, w której moralnie najdoskonalsza wola, złączona z najwyższą błogością, jest przyczyną wszelkiej szczęśliwości proporcjonalnej do obyczajowości.

Świat moralny jako corpus mysticum

Kant wprowadza pojęcie świata moralnego (moralische Welt): świata, o ile byłby zgodnym ze wszystkimi prawami obyczajowymi. Jest on pomyślany jako świat myślny — idea praktyczna, która wpływ swój na świat zmysłowy mieć może i powinna, by go o ile możliwe uczynić zgodnym z tą ideą. W tym świecie jestestwa rozumne „pod kierunkiem takich zasad byłyby same twórcami swojej własnej a zarazem i cudzej trwałej pomyślności.”

Ten świat Kant utożsamia z corpus mysticum jestestw rozumnych: systemem, w którym wolna wola każdego jestestwa pod prawami moralnymi posiada nieprzerwaną jedność zarówno z sobą samą, jak i z wolnością każdego innego.

Wyższość teologii moralnej nad spekulatywną

Teologia spekulatywna (transcendentalna i naturalna) nie dostarcza „znaczącej podstawy do przyjęcia jednego tylko jestestwa” jako przyczyny naczelnej, a tym bardziej nie przekonywa. Natomiast: „Ta teologia moralna ma tedy właściwą sobie wyższość nad spekulatywną, że naprowadza nieodwołalnie na pojęcie jedynego, wszechdoskonałego i rozumnego pra-jestestwa, którego nam teologia spekulatywna nawet nie wskazuje na zasadzie podstaw przedmiotowych.” Argument moralny naprowadza na trzy atrybuty: wszechpotężność (by cała przyroda podlegała temu porządkowi), wszechwiedzę (by poznawała wartość moralną usposobień) i wieczność (by harmonia nigdy nie była przerwana). Jest to argument z jedności systemu celów, nie z przyczynowości kosmologicznej.

Bóg i życie przyszłe jako konieczne założenia moralne

Połączenie moralności ze szczęśliwością jest konieczne w idei — lecz w świecie zmysłowym nie jest zagwarantowane: „ani przyroda rzeczy świata tego, ani też przyczynowość samychże działań i ich stosunek do obyczajowości nie określają, jak się jej następstwa zachowają względem szczęśliwości.” Konieczne powiązanie nadziei ze stałym dążeniem do zasługi można spodziewać się jedynie, gdy przyjmie się „rozum najwyższy, rozkazujący wedle praw moralnych, jako przyczynę przyrody.”

Bez Boga i niewidzialnego świata przyszłego „wspaniałe idee moralności są wprawdzie przedmiotami uznania i podziwu, lecz nie są sprężynami postanowienia i wykonania.” Prawa moralne są uznawane za przykazania — a przykazanie zakłada obietnice i pogróżki — co jest możliwe tylko, jeśli tkwią w jestestwie koniecznym jako najwyższym dobru:

„Bóg zatem i życie przyszłe są to dwa założenia, nie dające się wedle zasad czystego rozumu oddzielić od zobowiązania, jakie na nas tenże rozum nakłada.” (KCR, Kanon czystego rozumu, rozdz. II, tłum. Chmielowski)

Teologia moralna ma „tylko immanentne zastosowanie, mianowicie, byśmy przeznaczenie nasze tu na tym świecie spełnili, zastosowując się do systemu wszech celów.” Transcendentne zastosowanie — bezpośrednie powiązanie działań z ideą najwyższego jestestwa i wyprowadzanie stąd obligacji — byłoby Schwärmerei. Działania są obowiązujące nie dlatego, że są przykazaniami boskimi, lecz dlatego uważane są za boskie, że jesteśmy wewnętrznie do nich zobowiązani. Królestwo Łaski (Leibniz) i konieczność wiary moralnej są ideami regulatywnymi, nie konstytuzidami: nie dają wiedzy o Bogu, lecz zapewniają sens moralności praktycznej.

Praktyczny argument za bytem najwyższym i powszechność argumentu kosmologicznego

Kant stawia pytanie warunkowe: gdyby zobowiązania moralne były zupełnie słuszne w idei rozumowej, lecz pozbawione wszelkiej realności przystosowania (bez pobudek) bez założenia bytu najwyższego — wówczas rozum byłby zobowiązany iść za tym pojęciem, mimo że spekulatywnie jest niewystarczające. „Rozum u samego siebie, jako najpobłażliwszego sędziego, nie znalazłby usprawiedliwienia, gdyby wśród naglących pobudek, lubo przy niedostatecznej wiedzy, nie poszedł za tymi powodami sądu swego, nad które przecie lepszych nie znamy.” „Obowiązek wyboru, swym praktycznym dodatkiem, wahanie się spekulacji wyprowadziłby z równowagi.”

Jest to zapowiedź doktryny postulatów rozumu praktycznego: Bóg jako postulat moralny, nie spekulatywny dowód. Kant nie twierdzi, że byt najwyższy istnieje — twierdzi, że praktyczna konieczność tego założenia może przeważyć spekulatywną niewystarczalność.

Kant streszcza również argument kosmologiczny w jego najprostszej formie: (1) rzeczy powstają i nikną — muszą mieć przyczynę; (2) każda przyczyna w zjawisku wymaga kolejnej; (3) trzeba zatrzymać się przy przyczynie najwyższej, zawierającej powód dostateczny wszelkiego możliwego skutku — uważanej za bezwzględnie konieczną. Ten pochód jest „naturalnym rozwojem pospolitego rozsądku, stającym się z wolna coraz to zrozumialszym.” Kant wskazuje jego powszechność jako fakt antropologiczny: „u wszystkich ludów przebłyskujące poprzez najciemniejsze wielobóstwo pewne iskry monoteizmu, do czego doprowadził nie namysł i głęboka spekulacja, lecz tylko naturalny rozwój pospolitego rozsądku.”

Fragment stoi w napięciu z Kantowską krytyką dowodów istnienia Boga. Trzy poziomy oceny tego samego argumentu są wyraźnie rozdzielone: spekulatywnie — niewystarczający (por. Krytyka teologii racjonalnej (Kant)); praktycznie — dopuszczalny przy naglących pobudkach moralnych; antropologicznie — powszechny i nieuchronny jako pochód pospolitego rozsądku.


Do weryfikacji

  • [do weryfikacji: lokalizacja — summum bonum] — KCR Kanon czystego rozumu; prawdopodobnie A804–831/B832–859; potwierdzić paginację.
  • [do weryfikacji: termin „corpus mysticum”] — Kant używa go tu jednorazowo; sprawdzić, czy powraca w innych dziełach i z jakim znaczeniem.
  • [do weryfikacji: Leibniza „Królestwo Łaski”] — sprawdzić, czy Kant przywołuje tę terminologię afirmacyjnie czy tylko instrumentalnie.
  • [do weryfikacji: relacja do postulatów rozumu praktycznego] — tu Kant mówi o „dopuszczeniu” przy naglących pobudkach, nie o „postulacie” jako terminie technicznym z KPrR; sprawdzić, czy terminologia pokrywa się z późniejszą doktryną.
  • [do weryfikacji: lokalizacja — argument kosmologiczny w wersji pospolitej] — prawdopodobnie A586–591/B614–619; potwierdzić.

Korekty redakcyjne

  • Oryginał: bог-postulat (tag z cyrylicą г) → korekta: bóg-postulat.
  • Oryginał: „Königsberg Łaski (Leibniz)” — błędny zapis; korekta: „Królestwo Łaski (Leibniz)” (regnum gratiae).
  • Usunięto: dwa osierocone ![[Summum bonum i postulaty praktycznego rozumu (Kant)]] — błędne samozagnieżdżenia.

Źródła

  • Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, Kanon czystego rozumu, rozdz. II: O ideale najwyższego dobra jako powodzie określającym ostateczny cel czystego rozumu; Dialektyka transcendentalna — Ideał czystego rozumu; przekład P. Chmielowski (XIX w.) — poziom wiarygodności: 2

evergreen kant summum-bonum najwyzsze-dobro moralnosc szczesliwosc teologia-moralna teologia-spekulatywna bóg-postulat zycie-przyszle swiat-moralny rozum-praktyczny krytyka-czystego-rozumu byt-najwyższy argument-praktyczny argument-kosmologiczny monoteizm dialektyka-transcendentalna