Historia jako intryga (Veyne)
Podobne intuicje do White (historiograficzne narracje mają charakter metaforyczny) rozwijał badacz starożytności Paul Veyne.
W Comment on écrit l’histoire (1971) podkreślał, że miniona rzeczywistość jest heterogeniczna, chaotyczna i nieciągła — składa się z wielu relacji, nie da się w niej odnaleźć „podstawowego faktu historycznego, zdarzeniowego atomu”.[^5]
Rolą badacza dziejów jest wykrawanie fragmentów przeszłości wedle własnego wyboru i opisywanie „intryg” — zbiorów zdarzeń, które oznaczają sploty różnych czynników. Jak stwierdza Veyne:
„«zdarzenia» nie są całościami, lecz węzłami relacji — jedynymi całościami są słowa, «wojna» czy «dar», którym dowolnie przyznajemy szeroki lub wąski zakres”.[^6]
Historia jest w jego ujęciu „prawdziwą powieścią”: historycy wytyczają trasy przez obiektywne pole zdarzeń, ale żaden z nich nie opisuje jego całości.