Wykład II — Pojęcie nowoczesności u Hegla (Habermas)
Abstract
Habermas rekonstruuje Heglowskie pojęcie nowoczesności jako próbę samouzasadnienia epoki ze środków własnej zasady podmiotowości. Droga wiedzie od wczesnych pism o pojednawczym rozumie i „Najstarszym programie systemu” (sztuka jako nowa mitologia jednocząca lud i filozofów), przez estetyczną krytykę rozszczepienia nowoczesności u Schillera (sztuka jako rozum komunikacyjny), przez spór starożytników z nowożytnikami (Schlegel, Schiller) i romantyczną estetykę absolutu (Hegel), po rozróżnienie społeczeństwa obywatelskiego od państwa (Bürgerliche Gesellschaft) i dwa typy krytyki filozoficznej. Rozwiązanie przez filozofię absolutu neutralizuje krytyczny impuls: dojrzały Hegel zaspokaja nowoczesną potrzebę samouzasadnienia za cenę degradacji aktualności i stępienia krytyki.
Najstarszy program systemu i postulat nowej mitologii
Habermas umieszcza punkt wyjścia Heglowskiej filozofii nowoczesności w diagnozie kryzysu z wczesnych pism: religia pozytywna „zakrzepła”, instytucje polityczne stały się „czysto mechanicznym trybem maszyny”1. W tej sytuacji nowoczesność potrzebuje rozumu zdolnego nie tylko różnicować stosunki życiowe, lecz zarazem je jednoczyć — rozumu, który pokonuje pozytywność ze środków tej samej zasady podmiotowości, z której ona wyrasta.
We wczesnych pismach Hegel posługuje się pojednawczą siłą rozumu, której nie można wywieść wprost z podmiotowości. Jej autorytarną stronę zawsze podkreśla, gdy ma na myśli rozdwojenie przez refleksję. W „Duchu chrześcijaństwa i jego losie” Hegel rozwija koncepcję pojednawczego rozumu, który eliminuje pozytywność nie tylko pozornie. Pojednanie pojmuje on jako przywrócenie intersubiektywnie ukonstytuowanego związku życia, w którym jedna cząstka izoluje się i tym samym wyobcowuje wszystkie inne cząstki wobec siebie i wspólnego życia.2
Odpowiedź na to wyzwanie próbuje sformułować „Najstarszy program systemu niemieckiego idealizmu” (Das älteste Systemprogramm), zachowany w rękopisie Hegla i odzwierciedlający — zdaniem Habermasa — wspólne przekonanie frankfurckich przyjaciół: Hölderlina, Schellinga i Hegla3. Program postuluje, że religia rozumu musi nasycić się s z t u k ą, aby ukształtować się w religię ludową. Monoteizm rozumu i serca ma połączyć się z politeizmem wyobraźni i stworzyć nową mitologię:
„Zanim uczynimy idei estetycznymi, to znaczy mitologicznymi, lud nie będzie się nimi interesować; i odwrotnie, zanim mitologia nie stanie się mitologią rozumową, filozof musi się jej wstydzić.”4
Sztuka zostaje obdarzona społeczno-rewolucyjną funkcją: ma wypełnić lukę, którą zostawiły pozytywna religia i sklerotyczne instytucje państwowe. Zmysłowość tej sztuki może „na równi poruszyć lud i filozofów”5.
Hegel szybko jednak wątpi w tę utopię estetyczną. W rozprawie Differenz des Fichteschen und Schellingschen Systems z 1801 roku stwierdza, że w kulturze ducha wyobcowanego „głębsze, poważne zamiłowanie żywej sztuki nie jest już godne uwagi”6. Ciężar zadania pojednania przenosi się na filozofię absolutu — co otwiera pytanie o miejsce sztuki romantycznej w tym projekcie (→ Sztuka romantyczna i estetyka absolutu (Hegel)).
Estetyczne wychowanie człowieka (Schiller)
Estetyczne wychowanie człowieka (Schiller)
Opublikowane w 1795 roku Listy o estetycznym wychowaniu człowieka stanowią — zdaniem Habermasa — „pierwszy programowy przyczynek do estetycznej krytyki nowoczesności”[^7]. Antycypują one frankfurcką wizję przyjaciół z Tybingi: Schiller, używając pojęć filozofii Kanta, przeprowadza analizę rozszczepionej nowoczesności i projektuje estetyczną utopię, która sztuce przypisuje rolę społeczno-rewolucyjną.
Schiller rozpoznaje nowoczesne społeczeństwo obywatelskie jako „system egoizmu”. W zbiorowości nowożytnych — w odróżnieniu od Greków — „powiększony obraz gatunku rozproszony jest w jednostkach; jednakże rozproszony jest we fragmentach, nie zaś w różnicowanych mieszaninach, tak że trzeba przechodzić od indywiduum do indywiduum, żeby odtworzyć pełnię gatunku”[^8]. Sztuczny mechanizm — zarówno urzeczowionego procesu gospodarczego oddzielającego użycie od pracy i środek od celu (s. 59), jak i usamodzielnionego aparatu państwowego klasyfikującego obywateli jako abstrakcyjne prawa (s. 61) — przenika wszystkie dziedziny życia.
Odpowiedzią nie jest odwrót od rozumu, lecz wychowanie przez sztukę pojmowaną jako „forma obcowania”. Schiller rozumie sztukę jako rozum komunikacyjny: naród, który ma dokonać przemiany państwa konieczności w państwo wolności, musi wcześniej wykształcić doskonałą pełnię charakteru — „naród, który ma być zdolny do zamiany państwa konieczności na państwo wolności, i godny takiej zamiany, musi więc odznaczać się doskonałą pełnią charakteru”[^9]. Ten proces kształcenia odnosi się nie do indywiduum, ale do zbiorowego życia narodu. Schiller stawia na siłę komunikacyjną, ustanawiającą wspólnotę, zespalającą — ustanawia na p u b l i c z n y charakter sztuki. Idealna intersubiektywność polega na właściwym stanie równowagi między izolacją a fuzją:
„Wszystkie inne formy obcowania dzielą społeczeństwo, albowiem odnoszą się wyłącznie albo do osobistej wrażliwości jego członków, albo do osobistej biegłości poszczególnych jego członków, a zatem do tego, co ludzi różni; jedynie piękne obcowanie jednoczy społeczeństwo, albowiem odnosi się do tego, co jest wspólne wszystkim.”[^10]
Estetyczna utopia Schillera nie zmierza jednak do estetyzacji stosunków życiowych, lecz do rewolucjonizacji stosunków porozumiewania się. Podobnie jak Schiller stosunek sztuki i rewolucji ujmie potem Herbert Marcuse: emancypacja zmysłów musi być zakorzeniona w emancypacji zmysłowości — „trzeba rozbić represyjną poufałość w stosunku do danego świata przedmiotowego”[^11]. Za przestrogą kryje się u Schillera idea autonomii sfer wartości kulturalnych — nauki, moralności i sztuki — nad czym potem pracowali Emil Lask i Max Weber. Społeczny charakter piękna i smaku potwierdza się tylko w tym, że sztuka, jako forma obcowania i medium, scala to, co w nowoczesności się rozdwoiło — i „wyprowadza pod otwarte niebo wrażliwości społecznej”[^12].
Łącze do oryginału
Nowa mitologia: Schlegel, Schiller i querelle
Habermas śledzi, jak estetyczny spór między starożytnikami a nowożytnikami (querelle des anciens et des modernes) przetwarza się w filozoficzne pytanie o samouzasadnienie nowoczesności. Hans Robert Jauss pokazał, jak Schlegel w Über das Studium der griechischen Poesie i Schiller w O poezji naiwnej i sentymentalnej zaktualizowali przedmiot francuskiej querelle, zajmując stanowisko wobec dylematu, który wyłonił się, gdy trzeba było pogodzić wzorcowy charakter sztuki antycznej z wyższością nowoczesności.7
Obaj autorzy podobnie opisują różnicę stylu jako opozycję między tym, co obiektywne, a tym, co interesujące; między kulturą naturalną a sztuczną; między naiwnością a sentymentalizmem. Schlegel rozszerza granice piękna, sięgając wręcz do estetyki brzydoty — zmieszcza w niej to, co pikantne i awanturnicze, uderzające i nowe, szokujące i budzące odrazę. Jednak wzdraga się przed zerwaniem z klasycznym ideałem sztuki. Schiller natomiast umieszcza relację między antykiem a nowożytnością w płaszczyźnie filozofii dziejów: doskonałość poezji naiwnej stała się dla refleksyjnego poety nowoczesnego nieosiągalna; za to nowoczesna sztuka z d ą ż a do ideału zapośredniczonej jedności z naturą — ideału, który sztuka antyczna o s i ą g n ę ł a w pięknie naśladowanej natury.
Różnica między Schleglem a Schillerem jest diagnostycznie ważna dla Habermasa: Schlegel prowadzi ku radykalnemu zerwaniu z klasycznym wzorcem; Schiller — zachowując autonomię czystego pozoru — domaga się, by nowoczesna sztuka dążyła do tego, czego antyk osiągnął bezrefleksyjnie. Schiller „sformułował pojęcie romantycznej sztuki refleksji, zanim jeszcze sztuka ta weszła w życie”8 — i w tym sensie wyprzedził Hegla. Hegel miał ją już przed oczyma, kiedy w swoim pojęciu ducha absolutnego podejmował Schillerowską interpretację sztuki nowoczesnej w kategoriach filozofii dziejów (→ Sztuka romantyczna i estetyka absolutu (Hegel)).
Sztuka romantyczna i estetyka absolutu (Hegel)
Hegel rozpoznaje natychmiast, że sztuka romantyczna jest kongenialna z duchem czasów — w jej subiektywnym wypowiedzeniu żyje duch nowoczesności. Ale jako rozwiązanie problemu samouzasadnienia nowoczesności sztuka romantyczna jest niewystarczająca: nie toruje już drogi do owej religii sztuki, o której Hegel z Hölderlinem i Schellingiem marzyli we Frankfurcie9. Filozofia nie może się podporządkować takiej sztuce. Raczej musi tu pojmować samą siebie jako miejsce, gdzie rozum wystąpi jako absolutna władza zjednoczenia.
W dojrzałej filozofii Hegel ustala hierarchię form absolutu: sztuka jest zmysłową formą, w której absolut uchwytny jest naocznie, „podczas gdy religia i filozofia są wyższymi formami, w których absolut przedstawia się jako wyobrażenie i pojęcie”10. Sztuka w swoim zmysłowym medium napotyka wewnętrzną granicę i ostatecznie wskazuje gdzieś poza swój ograniczony sposób przedstawiania absolutu — istnieje „coś, co po niej następuje”11.
Z tej perspektywy spór starożytników z nowożytnikami zyskuje eleganckie rozwiązanie: romantyzm jest „spełnieniem” sztuki — zarówno w sensie subiektywistycznego rozkładu sztuki w refleksji, jak i refleksyjnego przełamania formy przedstawiania absolutu wiązanej z symbolizmem. Klasyczna forma sztuki „doszła do najwyższego poziomu, jaki właściwe sztuce przedstawianie w formie zmysłowej może osiągnąć”12 — ale w swej naiwności nie może ogarnąć refleksją ograniczeń sfery sztuki jako takiej. Romantyzm tę ograniczoność ujawnia i przekracza — lecz czyni to kosztem sztuki, wkraczając w domenę religii i filozofii.
To samo rozwiązanie Hegel stosuje do religii chrześcijańskiej: jej rozkład przez oświecenie jest jednocześnie jej filozoficznym spełnieniem. Dialektyka oświecenia, doszedłszy do celu, zużyła impuls krytyki współczesności, który niegdyś ją wprawił w ruch. Ten negatywny rezultat ujawnia się jeszcze wyraźniej w konstrukcji „zniesienia” społeczeństwa obywatelskiego w państwie (→ Bürgerliche Gesellschaft i państwo: dualizm etyczności).
Bürgerliche Gesellschaft i państwo: dualizm etyczności
W tradycji arystotelesowskiej polityka obejmuje państwo i społeczeństwo jako całość; w nowoczesności kapitalistyczna gospodarka towarowa wyodrębniła się z porządku panowania i wytworzyła dwa odrębne systemy działania — sfera społeczna oddzieliła się od politycznej, odpolitycznione społeczeństwo gospodarcze oddzieliło się od zbiurokratyzowanego państwa13.
Hegel jako pierwszy daje pojęciowy wyraz temu procesowi, oddzielając sferę państwa od „społeczeństwa obywatelskiego” (bürgerliche Gesellschaft). W teorii społeczeństwa obywatelskiego podejmuje właściwą dla teorii sztuki opozycję nowoczesności i starożytności:
„W społeczeństwie obywatelskim każdy jest dla siebie celem, wszystko inne jest dla niego niczym. Ale bez odniesienia się do innych ludzi nie może człowiek osiągnąć całego zakresu swych celów; ci inni są przeto środkami do osiągnięcia celu szczegółowości. Cel szczegółowy przez swoje odniesienie się do innych ludzi nadaje sobie formę ogólności i osiąga zaspokojenie, zaspokajając zarazem także dobro innych.”14
Społeczeństwo obywatelskie ukazuje się jednocześnie jako „etyczność zagubiona w swych terminach skrajnych”, obraz „zepsucia”15 — i jako „dzieło świata nowoczesnego”16, które emancypuje jednostkę do formalnej wolności i pracy. Antagonizmy rynkowe wytwarzają systemowo nierówności: „spadek wielkich mas poniżej pewnego sposobu utrzymywania się pociąga za sobą łatwość do koncentracji nieskłanych bogactw w niewielu rękach”17.
Stąd wynika funkcjonalna konieczność państwa. Zasada państwa nowoczesnego zawiera — zdaniem Habermasa — taką kolosalną siłę i głębię, że pozwala zasadzie podmiotowości rozwinąć się w samoistny termin skrajny szczegółowości osobowej i zarazem sprowadza ją z powrotem do substancjalnej jedni.18 Dieter Henrich określił tę logikę mianem „silnego instytucjonalizmu” Heglowskiej filozofii prawa: „jednostkowa wola, którą Hegel nazywa podmiotową, jest całkowicie osadzona w porządku instytucji i w ogóle usprawiedliwiona tylko o tyle, o ile one same są usprawiedliwione”19.
Jednak inny model zapośredniczenia ogólności i jednostkowości był dostępny we wczesnych pismach Hegla: intersubiektywne, niewymuszone kształtowanie woli we wspólnocie komunikacyjnej (→ Najstarszy program systemu i postulat nowej mitologii). Logika podmiotu, który sam siebie pojmuje, wymusza natomiast instytucjonalizm silnego państwa — demokratyczna samoorganizacja społeczeństwa zostaje tu wykluczona jako „dyssonans”.
Dwa typy krytyki filozoficznej (Hegel)
Dwa typy krytyki filozoficznej (Hegel)
W 1802 roku Hegel zainaugurował „Kritisches Journal der Philosophie” rozprawą Über das Wesen der philosophischen Kritik. Habermas identyfikuje dwa strukturalnie różne typy krytyki, które w Heglowskim projekcie pełnią oddzielne funkcje1.
Krytyka maieutyczna
Pierwszy typ — krytyka maieutyczna — kieruje się przeciwko fałszywym pozytywnościom epoki i pojmuje siebie jako maieutykę uciśnionego życia:
„Jeśli krytyka nie może uznać dzieła i czynu za postać idei, to przecież nie zapozna dążeń; prawdziwy interes naukowy polega wówczas na tym, by skruszyć skorupę, która przeszkadza jeszcze wewnętrznemu dążeniu wydostać się na światło dzienne.”2
Bez trudu rozpoznajemy tu krytykę, jaką młody Hegel kierował pod adresem pozytywnej władzy religii i państwa.
Krytyka metakrytyczna
Drugi typ — krytyka metakrytyczna — stosuje Hegel wobec subiektywnego idealizmu Kanta i Fichtego. Można o ich systemach powiedzieć, że „idea filozofii została wyraźnie rozpoznana, że jednak podmiotowość stara się bronić przed filozofią w tej mierze, w jakiej jest to konieczne dla ocalenia samej siebie”3. Chodzi tu o dobranie się do ograniczonej podmiotowości, która zamyka się przed lepszym, obiektywnie dawno już możliwym rozumieniem.
Dojrzały Hegel faworyzuje drugi typ. Kiedy jego absolutny rozum „wkracza w rzeczywistość” i staje się w niej obiektywny, zwalnia filozofię z zadania konfrontowania się z gnuśną egzystencją życia społecznego. Temu stępieniu krytyki odpowiada degradacja teraźniejszości: nowoczesność doprowadzona do pojęcia pozwala, by się od niej po stoicku odwrócić4. Współczesne problemy tracą rangę prowokacji, bo filozofia — będąc na wysokości czasów — odebrała im znaczenie.
Łącze do oryginału Footnotes
Habermas 2000, s. 55–57; por. Hegel, G. W. F., Über das Wesen der philosophischen Kritik überhaupt und ihr Verhältnis zum gegenwärtigen Zustand der Philosophie insbesondere, w: Werke, t. 2, s. 175 ↩
Hegel, Über das Wesen der philosophischen Kritik…, w: Werke, t. 2, s. 175; cyt. za: Habermas 2000, s. 56 ↩
Tamże; cyt. za: Habermas 2000, s. 56 ↩
Habermas 2000, s. 56–57 ↩
Konsekwencja jest paradoksalna: Hegel jest „pierwszym filozofem należącym do epoki nowoczesnej, ale pierwszym, dla którego nowoczesność stała się problemem”20 — a jednak jego rozwiązanie owego problemu neutralizuje krytyczny potencjał. Dla epoki pohegowskiej wynika stąd tyle, że szansę zmiany się z tym tematem ma tylko ten, kto skromniej zakreśli pojęcie rozumu. Młodohegliści przejmą projekt Hegla, przyjmując okrojone pojęcie rozumu, i chcą w drodze innej dialektyki oświecenia jednocześnie pojmować i krytykować rozbitą wewnętrznie nowoczesność (→ Trzy perspektywy lewica heglowska prawica heglowska i Nietzsche (Habermas)).
Do weryfikacji
- [do weryfikacji: paginacja] — strony we wczesnych pismach Hegla cytowane przez Habermasa za: G. W. F. Hegel, Pisma wczesne (Frühe Schriften); wydania polskie: Ustrój Niemiec i inne pisma polityczne, przeł. A. Ochocki, Warszawa 1994; konfrontacja z oryginałem wymagana
- [do weryfikacji: s. 2466] — Hegel, Zasady filozofii prawa, footnote 42 na s. 52 tekstu Habermasa; cyfra „2466” może być błędem skanowania (być może §260 lub s. 246); wymaga weryfikacji w polskim wydaniu PWN
- [do weryfikacji: paginacja Schiller] — cytaty z Listów o estetycznym wychowaniu człowieka podawane za wydaniem: Schiller, Listy o estetycznym wychowaniu człowieka i inne rozprawy, przeł. J. Prokopiuk, Warszawa 1972; strony podane przez Habermasa w tekście (s. 53, 57, 59, 61, 167, 168, 169) — wymagają konfrontacji z tym wydaniem
Źródła
- Habermas, J. (2000 [1985]). Filozoficzny dyskurs nowoczesności [Der philosophische Diskurs der Moderne]. Tłum. M. Łukasiewicz. Universitas, Kraków, s. 38–64 (Wykład II) — poziom wiarygodności: 5/5
- Hegel, G. W. F. (1986 [ok. 1797]). Najstarszy program systemu niemieckiego idealizmu. W: tenże, Pisma wczesne. Tłum. A. Ochocki. W: Ustrój Niemiec i inne pisma polityczne. Warszawa — poziom wiarygodności: 4/5
- Hegel, G. W. F. (1969 [1821]). Zasady filozofii prawa [Grundlinien der Philosophie des Rechts]. Tłum. A. Landman. PWN, Warszawa — poziom wiarygodności: 4/5
- Hegel, G. W. F. (1964–1967 [1835–1838]). Wykłady o estetyce, t. 1–2 [Vorlesungen über die Ästhetik]. Tłum. J. Grabowski, A. Landman. PWN, Warszawa — poziom wiarygodności: 4/5
- Schiller, F. (1972 [1795]). Listy o estetycznym wychowaniu człowieka i inne rozprawy. Tłum. J. Prokopiuk. Czytelnik, Warszawa — poziom wiarygodności: 5/5
- Henrich, D. (1971). Hegel im Kontext. Suhrkamp, Frankfurt a. M. — poziom wiarygodności: 4/5
evergreen filozofia Habermas Hegel nowoczesność teoria_krytyczna Schiller romantyzm filozofia_prawa
Footnotes
Footnotes
-
Habermas, J. (2000 [1985]). Filozoficzny dyskurs nowoczesności. Tłum. M. Łukasiewicz. Universitas, Kraków, s. 39; por. Hegel, G. W. F., Ustrój Niemiec, w: Ustrój Niemiec i inne pisma polityczne, przeł. A. Ochocki, Warszawa 1994, s. 134 ↩
-
Habermas 2000, s. 40–42; por. Hegel, G. W. F., Duch chrześcijaństwa i jego los, w: Pisma wczesne, s. 322 i n. ↩
-
Habermas 2000, s. 44; por. R. Bubner (red.), Das älteste Systemprogramm, Bonn 1973; o autorстwie: Chr. Jamme, H. Schneider (red.), Mythologie der Vernunft, Frankfurt a. M. 1984 ↩
-
Hegel, G. W. F., Najstarszy program systemu…, w: Pisma wczesne, s. 276; cyt. za: Habermas 2000, s. 44 ↩
-
Hegel, Najstarszy program systemu…, s. 276; cyt. za: Habermas 2000, s. 44 ↩
-
Hegel, G. W. F., Differenz des Fichteschen und Schellingschen Systems, w: Werke, t. 2, s. 23; cyt. za: Habermas 2000, s. 44 ↩
-
Habermas 2000, s. 46–47; por. H. R. Jauss, Replika Schlegla i Schillera…, w: tenże, Historia literatury jako prowokacja, s. [do weryfikacji: paginacja polskiego wyd.] ↩
-
Habermas 2000, s. 47 ↩
-
Habermas 2000, s. 45 ↩
-
Hegel, G. W. F. (1964). Wykłady o estetyce, t. 1, przeł. J. Grabowski, A. Landman. PWN, Warszawa, s. 104; cyt. za: Habermas 2000, s. 47 ↩
-
Hegel, Wykłady o estetyce, t. 1, s. 141; cyt. za: Habermas 2000, s. 47 ↩
-
Hegel, Wykłady o estetyce, t. 1, s. 133; cyt. za: Habermas 2000, s. 48 ↩
-
Habermas 2000, s. 50 ↩
-
Hegel, G. W. F. (1969 [1821]). Zasady filozofii prawa, przeł. A. Landman. PWN, Warszawa, s. 397; cyt. za: Habermas 2000, s. 50 ↩
-
Hegel, Zasady filozofii prawa, s. 189, 191; cyt. za: Habermas 2000, s. 51 ↩
-
Hegel, Zasady filozofii prawa, s. 397; cyt. za: Habermas 2000, s. 51 ↩
-
Hegel, Zasady filozofii prawa, s. 191; cyt. za: Habermas 2000, s. 52; por. Hegel, G. W. F., O naukowych sposobach rozważania prawa naturalnego, przeł. M. Poręba, w: Ustrój Niemiec…, s. 77 ↩
-
Habermas 2000, s. 52; Hegel, Zasady filozofii prawa, s. [do weryfikacji: paginacja — w tekście Habermasa footnote 42 podaje „s. 2466”, prawdopodobnie błąd skanowania] ↩
-
D. Henrich, wprowadzenie do: Hegel, G. W. F., Philosophie des Rechts. Die Vorlesung von 1819/20 in einer Nachschrift, Frankfurt a. M. 1983, s. 31; cyt. za: Habermas 2000, s. 53–54 ↩
-
Habermas 2000, s. 57 ↩