Estetyczne wychowanie człowieka (Schiller)
Opublikowane w 1795 roku Listy o estetycznym wychowaniu człowieka stanowią — zdaniem Habermasa — „pierwszy programowy przyczynek do estetycznej krytyki nowoczesności”[^7]. Antycypują one frankfurcką wizję przyjaciół z Tybingi: Schiller, używając pojęć filozofii Kanta, przeprowadza analizę rozszczepionej nowoczesności i projektuje estetyczną utopię, która sztuce przypisuje rolę społeczno-rewolucyjną.
Schiller rozpoznaje nowoczesne społeczeństwo obywatelskie jako „system egoizmu”. W zbiorowości nowożytnych — w odróżnieniu od Greków — „powiększony obraz gatunku rozproszony jest w jednostkach; jednakże rozproszony jest we fragmentach, nie zaś w różnicowanych mieszaninach, tak że trzeba przechodzić od indywiduum do indywiduum, żeby odtworzyć pełnię gatunku”[^8]. Sztuczny mechanizm — zarówno urzeczowionego procesu gospodarczego oddzielającego użycie od pracy i środek od celu (s. 59), jak i usamodzielnionego aparatu państwowego klasyfikującego obywateli jako abstrakcyjne prawa (s. 61) — przenika wszystkie dziedziny życia.
Odpowiedzią nie jest odwrót od rozumu, lecz wychowanie przez sztukę pojmowaną jako „forma obcowania”. Schiller rozumie sztukę jako rozum komunikacyjny: naród, który ma dokonać przemiany państwa konieczności w państwo wolności, musi wcześniej wykształcić doskonałą pełnię charakteru — „naród, który ma być zdolny do zamiany państwa konieczności na państwo wolności, i godny takiej zamiany, musi więc odznaczać się doskonałą pełnią charakteru”[^9]. Ten proces kształcenia odnosi się nie do indywiduum, ale do zbiorowego życia narodu. Schiller stawia na siłę komunikacyjną, ustanawiającą wspólnotę, zespalającą — ustanawia na p u b l i c z n y charakter sztuki. Idealna intersubiektywność polega na właściwym stanie równowagi między izolacją a fuzją:
„Wszystkie inne formy obcowania dzielą społeczeństwo, albowiem odnoszą się wyłącznie albo do osobistej wrażliwości jego członków, albo do osobistej biegłości poszczególnych jego członków, a zatem do tego, co ludzi różni; jedynie piękne obcowanie jednoczy społeczeństwo, albowiem odnosi się do tego, co jest wspólne wszystkim.”[^10]
Estetyczna utopia Schillera nie zmierza jednak do estetyzacji stosunków życiowych, lecz do rewolucjonizacji stosunków porozumiewania się. Podobnie jak Schiller stosunek sztuki i rewolucji ujmie potem Herbert Marcuse: emancypacja zmysłów musi być zakorzeniona w emancypacji zmysłowości — „trzeba rozbić represyjną poufałość w stosunku do danego świata przedmiotowego”[^11]. Za przestrogą kryje się u Schillera idea autonomii sfer wartości kulturalnych — nauki, moralności i sztuki — nad czym potem pracowali Emil Lask i Max Weber. Społeczny charakter piękna i smaku potwierdza się tylko w tym, że sztuka, jako forma obcowania i medium, scala to, co w nowoczesności się rozdwoiło — i „wyprowadza pod otwarte niebo wrażliwości społecznej”[^12].