Teoria deskryptywna nazw własnych i jej krytyka (Kripke)

Abstract

Tradycja Frege-Russell głosi, że nazwy własne są skrótowymi lub zakamuflowanymi deskrypcjami określonymi — wyrażeniami postaci „jedyny x, który φ”. Wittgenstein i Searle łagodzą tę tezę, proponując teorię klasterową: nazwa odnosi się do tego, co spełnia dostatecznie wiele z rodziny powiązanych opisów. Kripke odrzuca obie wersje teorii deskryptywnej, pokazując, że żadna z sześciu kluczowych tez nie jest ogólnie prawdziwa: mówiący zazwyczaj nie posiadają unikatowych opisów identyfikujących, a nawet gdy je posiadają, to obiekt spełniający ów opis może nie być rzeczywistym referentem nazwy.

Tło: Mill kontra Frege i Russell

John Stuart Mill rozróżniał między denotacją (odniesienie nazwy do konkretnego obiektu) a konotacją (implikowanie własności przez nazwę). Jego teza brzmiała: nazwy własne mają denotację, lecz nie konotację. Przykład Milla: nazwa „Dartmouth” może etymologicznie sugerować, że miasto leży u ujścia rzeki Dart, lecz nawet gdyby rzeka zmieniła bieg, właściwe byłoby nadal nazywać to miejsce „Dartmouth” — nazwa nie niesie ze sobą treści predykatywnej1.

Frege i Russell doszli niezależnie do wniosku przeciwnego: nazwa własna, właściwie użyta, jest po prostu skróconą lub zakamuflowaną deskrypcją określoną. U Fregego deskrypcja podaje sens (Sinn) nazwy. Russell, choć terminologicznie inaczej, utrzymuje, że to, co nazywamy imionami własnymi w języku potocznym, skróca deskrypcję, przez co nie są one w ścisłym sensie nazwami logicznymi2.

Kripke uznaje racje po stronie Fregego i Russella za pozornie silne: jeśli nazwa to tylko dźwięk, to w jaki sposób określa swój referent? Teoria deskryptywna odpowiada elegancko — referentem jest ten jedyny obiekt, który spełnia przypisaną deskrypcję — i Kripke przyznaje, że odrzucenie tej teorii nie jest trywialne3.

Teoria klasterowa (Wittgenstein, Searle)

Oczywistą trudnością dla wersji jednej-deskrypcji jest to, że różni mówiący (i nawet ten sam mówiący w różnych chwilach) mogą kojarzyć z daną nazwą różne opisy. Frege zauważył to sam w odniesieniu do „Arystoteles”: dla jednego mówiącego jest to „uczeń Platona i nauczyciel Aleksandra Wielkiego”, dla innego — „Stagiryta”4.

Wittgenstein w Dociekaniach filozoficznych i Searle w artykule o nazwach własnych zaproponowali teorię klasterową: nazwa nie jest przywiązana do jednej deskrypcji, lecz do rodziny opisów. Referentem jest ten obiekt, który spełnia dostatecznie wiele z tej rodziny (lub ważoną większość). Tę stanowisko Kripke formalizuje w sześciu tezach5:

  1. Do każdej nazwy lub wyrażenia desygnującego „X” odpowiada klaster własności — rodzina tych φ, co do których mówiący wierzy, że φX.
  2. Mówiący wierzy, że jedna własność lub kilka łącznie jednoznacznie wyróżniają pewien obiekt.
  3. Jeśli ważona większość φ jest spełniana przez dokładnie jeden obiekt y, to y jest referentem „X”.
  4. Jeśli głosowanie nie wyłoni jednego obiektu, „X” nie ma referenta.
  5. Zdanie „Jeśli X istnieje, to X ma większość z φ” jest a priori prawdziwe dla mówiącego.
  6. Zdanie „Jeśli X istnieje, to X ma większość z φ” wyraża prawdę konieczną.

Teza C (nie właściwa teza, lecz warunek): teoria nie może być kolista — własności użyte w głosowaniu nie mogą same zawierać pojęcia referencji do X.

Krytyka Kripkego: kontrprzykłady

Teza 2 — brak unikatowego opisu u przeciętnego mówiącego

Kripke pokazuje, że przeciętny mówiący nie dysponuje opisem, który jednoznacznie wyróżniałby referenta. Większość ludzi, pytana o Cycerona, odpowie jedynie, że był sławnym rzymskim mówcą — co nie wyróżnia nikogo unikalnie. Podobnie z Richardem Feynmanem: mówiący, którzy posługują się tą nazwą, często nie potrafią odróżnić Feynmana od Gell-Manna. Mimo to trafnie się nimi posługują6.

Teza 3 — obiekt spełniający opis może nie być referentem

Kluczowy kontrprzykład to przypadek Gödla i Schmidta. Przypuśćmy, że Gödel nie był faktycznym autorem twierdzenia o niezupełności arytmetyki — że matematyk o nazwisku Schmidt wykonał tę pracę, a Gödel przywłaszczył sobie rękopis. Teoria klasterowa implikowałaby: kiedy mówimy „Gödel”, w rzeczywistości mówimy o Schmidcie (gdyż to Schmidt spełnia opis „odkrywca niezupełności arytmetyki”). To zdaje się fałszywe — mówimy o Gödlu, nie o Schmidcie7.

Analogiczne przypadki: Peano przypisywany jest odkrycie aksjomatów arytmetyki, które w rzeczywistości sformułował Dedekind. Kolumb uchodzi za pierwszego Europejczyka, który dotarł do Ameryki i za odkrywcę okrągłości Ziemi — obie własności przypisuje się mu błędnie. Powszechne błędy historyczne pokazują, że referencja nie zależy od tego, kto faktycznie spełnia kojarzone z nazwą opisy.

Teza 4 — brak spełnienia opisów nie pozbawia nazwy referenta

Nawet jeśli żaden obiekt nie spełnia żadnego z φ, nazwa może mieć referenta. Kripke przywołuje przykład biblijnego Jonasza: bibliści wierzą, że Jonasz istniał, choć historycznie nikt prawdopodobnie nie spełnia opisów z Biblii (połknięcia przez wielką rybę, podróży do Niniwy)8.

Teza 6 — własności przypisywane nazwie nie są konieczne

Gdyby „Arystoteles” oznaczał „tego, kto nauczał Aleksandra Wielkiego”, zdanie „Arystoteles nauczał Aleksandra Wielkiego” byłoby tautologią. Tymczasem jest to fakt przygodny — Arystoteles mógłby nigdy nie zajmować się pedagogiką. Searle broni teorii klasterowej, utrzymując, że chodzi o logiczną sumę własności, lecz Kripke odpowiada: to też nie jest konieczne. Żadna z własności zazwyczaj przypisywanych Arystotelesowi nie jest mu konieczna9.

Bilans: co z teorii deskryptywnej ocaleje

Kripke nie odrzuca teorii deskryptywnej en bloc. Rozróżnia dwa zastosowania:

Teoria deskryptywna może działać przy pierwszym chrzcie obiektu — gdy ktoś wskazuje na gwiazdę i mówi „niech to będzie Hesperus” lub gdy Leverrier nadaje nazwę Neptunowi przed jego bezpośrednią obserwacją, opisując go jako planetę zaburzającą orbity innych planet10. W takich przypadkach deskrypcja ustala referent, lecz nie jest synonimem nazwy — i w tym właśnie leży różnica.


Źródła

  • Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity [Nazywanie a konieczność]. Harvard University Press (wyd. rozszerzone 1980). — poziom wiarygodności: 5/5

evergreen filozofia-xx-wieku filozofia-jezyka semantyka


Footnotes

Footnotes

  1. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 193.

  2. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 193–194.

  3. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 194.

  4. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 195 (cytat z Fregego: „In the case of genuinely proper names like ‘Aristotle’ opinions as regards their sense may diverge…”).

  5. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 202.

  6. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 206–207.

  7. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 208.

  8. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 209.

  9. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 204.

  10. Kripke, S. A. (1972). Naming and Necessity, s. 218 (przyp. 33).