Fenomeny a noumeny u Kanta: zjawisko, rzecz sama w sobie i granice zmysłowości

Abstract

Rozróżnienie fenomenu i noumenu jest strukturalnym rdzeniem kantowskiego transcendentalizmu. Fenomen to rzecz, jaka się jawi podmiotowi w strukturach jego poznania (przestrzeń, czas, kategorie); noumen to rzecz sama w sobie, niezależna od wszelkiej podmiotowej mediacji — całkowicie niedostępna poznaniu teoretycznemu. Poznanie zmysłowe nigdy nie dotyczy rzeczy samych w sobie, lecz wyłącznie zjawisk; różnica ta nie jest różnicą stopnia wyrazistości, lecz różnicą transcendentalną, czyli różnicą porządku. Rozróżnienie wyznacza granicę wiedzy i otwiera przestrzeń dla wolności i wiary moralnej.

Geneza rozróżnienia

Kant wprowadza rozróżnienie fenomen/noumen jako konsekwencję swojego przewrotu kopernikańskiego w epistemologii: jeśli przedmioty dostosowują się do form naszego poznania (przestrzeń, czas, kategorie), a nie odwrotnie — to poznajemy zawsze tylko rzeczy tak, jak się one nam jawią, nigdy takie, jakie są w sobie. Zob. Przewrót kopernikański i filozofia transcendentalna (Kant).

Kant radykalizuje tu tezę Estetyki transcendentalnej. Nie chodzi tylko o to, że przestrzeń i czas są formami zmysłowości. Chodzi o mocniejszy wniosek: wszelki ogląd daje nam wyłącznie zjawiska, nigdy rzeczy same w sobie.

To rozróżnienie nie ma charakteru empirycznego. Nie polega na tym, że zjawisko jest mniej dokładnym poznaniem tej samej rzeczy, a rzecz sama w sobie byłaby po prostu tym samym przedmiotem poznanym wyraźniej. Różnica jest transcendentalna: dotyczy warunków możliwości poznania.

  • zjawisko to przedmiot, o ile jest dany w warunkach naszej zmysłowości

  • rzecz sama w sobie to przedmiot pomyślany poza tymi warunkami

Dlatego nawet maksymalna wyrazistość poznania nie prowadzi do noumenu. Udoskonala tylko poznanie zjawiska.

Jednym z głównych celów tego fragmentu jest odcięcie się od stanowiska, według którego zmysłowość byłaby tylko niewyraźnym poznaniem tego samego, co intelekt mógłby poznać wyraźnie. Kant polemizuje tu przede wszystkim z tradycją leibnizjańską.

W tym odrzuconym ujęciu:

  • różnica między poznaniem zmysłowym i intelektualnym jest tylko stopniowa

  • treść pozostaje ta sama, zmienia się jedynie jasność i wyraźność

Kant odrzuca tę tezę. Zmysłowość nie jest osłabionym intelektem. Działa według własnych warunków, a jej formy — przestrzeń i czas — współkonstytuują to, co może się jawić jako przedmiot. Dlatego nie poznajemy przez zmysły rzeczy samej w sobie w formie rozmytej. Poznajemy coś innego pod względem transcendentalnym: nie noumen, lecz fenomen.

Kantowski argument jest prosty i radykalny. Nawet gdyby nasze poznanie stało się całkowicie jasne i wolne od wszelkiej nieostrości, nadal poznawalibyśmy tylko to, co może zostać dane w przestrzeni i czasie. A to znaczy: nadal poznawalibyśmy wyłącznie przedmiot tak, jak się nam jawi.

Wyrazistość nie przekracza warunków zmysłowości. Może poprawić uchwycenie:

  • stosunków przestrzennych

  • następstw czasowych

  • regularności doświadczenia

Nie może natomiast odsłonić tego, czym rzecz jest sama w sobie, poza wszelkim oglądem zmysłowym.

Kantowskie zjawisko (Erscheinung) nie oznacza iluzji ani czegoś nierzeczywistego. Oznacza przedmiot empiryczny o tyle, o ile jest dany w warunkach naszej zmysłowości. Jest więc zawsze związane z dwojaką strukturą:

  • z tym, co pochodzi od oddziaływania przedmiotu

  • z formą, w jakiej podmiot może to oddziaływanie odebrać

W tym sensie zjawisko nie jest samą rzeczą w sobie, ale też nie jest dowolnym wytworem świadomości. Jest przedmiotem doświadczenia, to znaczy tym, co jawi się w przestrzeni i czasie.

To jedno z najważniejszych doprecyzowań „Ogólnych uwag”. Kant bardzo wyraźnie odróżnia zjawisko (Erscheinung) od złudzenia (Schein).

ZjawiskoZłudzenie
sposób, w jaki rzecz się jawibłąd poznawczy
przedmiot możliwego doświadczeniapozór bez adekwatnej podstawy poznawczej
empirycznie realnepoznawczo mylące

Z tego wynika kilka rzeczy naraz. Po pierwsze, zjawiska są rzeczywiste jako zjawiska. Po drugie, idealizm transcendentalny nie jest sceptycyzmem. Po trzecie, twierdzenie, że przestrzeń i czas są formami naszego oglądu, nie znaczy, że świat doświadczenia jest urojeniem.

Błąd pojawia się dopiero wtedy, gdy przestrzenno-czasową postać zjawiska przypisuje się rzeczy samej w sobie.

Kant świadomie odcina się od berkeleyowskiego immaterializmu. Nie twierdzi, że rzeczy istnieją tylko jako treści świadomości ani że „być” znaczy po prostu „być postrzeganym”.

Różnica jest zasadnicza:

  • Berkeley neguje niezależną materialność rzeczy

  • Kant nie neguje rzeczy samych w sobie, lecz twierdzi, że ich przestrzenno-czasowa postać należy tylko do zjawisk

Dlatego kantowski idealizm transcendentalny jest połączony z realizmem empirycznym. Przedmioty zewnętrzne są realne jako przedmioty doświadczenia. Nie są jednak poznawalne jako rzeczy same w sobie.

  • empiryczna realność: przestrzeń i czas obowiązują dla wszelkiego możliwego doświadczenia

  • absolutna realność: przestrzeń i czas miałyby przysługiwać rzeczom samym w sobie, niezależnie od podmiotu

Kant odrzuca drugą tezę. Dzięki temu unika zarówno:

  • hipostazowania przestrzeni i czasu jako bytów samoistnych

  • redukcji ich do relacji wyprowadzonych z doświadczenia

To właśnie pozwala mu utrzymać jednocześnie obiektywność doświadczenia i granice poznania.

Jedna z najmocniejszych formuł Kanta brzmi w przybliżeniu tak: gdyby usunąć podmiot albo choćby tylko jego zmysłowość, zniknęłyby także przestrzeń, czas i wszystkie stosunki przestrzenno-czasowe.

Nie oznacza to, że zniknęłyby rzeczy same w sobie. Oznacza tylko, że zniknąłby cały porządek ich jawienia się dla nas. Przestrzeń i czas nie są więc składnikami bytu jako takiego, lecz warunkami ludzkiego oglądania.

Kant zestawia poznanie zmysłowe z pojęciem takim jak słuszność (Recht). Ten przykład pokazuje, że nie wszystko, co jest przedmiotem myślenia, należy do porządku oglądu.

  • pojęcie słuszności nie jest dane zmysłowo

  • nie jest strukturą przestrzenną ani czasową

  • należy do sfery pojęciowej, a nie do oglądu

Z kolei przedstawienie ciała zawiera tylko to, co może się jawić zmysłowo. Przykład ma pokazać, że poznanie zmysłowe i pojęciowe nie różnią się tylko intensywnością, lecz rodzajem.

Kant mówi, że nic z tego, co oglądamy w przestrzeni, nie jest rzeczą samą w sobie. Przedmioty zewnętrzne, jakie znamy, są zjawiskami: uporządkowanymi w przestrzeni i czasie przedstawieniami.

Rzecz sama w sobie jest tu pomyślana jako współzależnik (correlatum) zjawiska. Nie jest przedmiotem doświadczenia, ale stanowi to, do czego zjawisko się odnosi, choć nie w sposób poznawczo uchwytny. Trzeba tu zachować ostrożność: Kant nie daje poznania rzeczy samej w sobie ani jej pozytywnego opisu. Wskazuje tylko, że zjawisko nie jest absolutne i nie wyczerpuje tego, co mogłoby istnieć niezależnie od warunków naszej zmysłowości.

To pozwala uniknąć dwóch błędów:

  • uznania zjawiska za rzecz samą w sobie

  • uznania zjawiska za czystą iluzję bez żadnego odniesienia

Noumen (Ding an sich) to rzecz niezależna od wszelkiej podmiotowej mediacji — nie jest dany w oglądzie i nie podpada pod przestrzeń ani czas. Kant wyróżnia dwa sensy noumenu:

Noumen w sensie negatywnym (sensus negativus) — graniczna koncepcja rzeczy jako nieuwarunkowanej podmiotowo. Jest logicznie konieczny (bez niego fenomen nie miałby racji bytu — byłby zjawiskiem bez substratu), ale epistemologicznie niedostępny.

Noumen w sensie pozytywnym (sensus positivus) — rzecz dostępna dla intelektualnej naoczności, dla intellectus archetypus. Kant zastrzega, że takiego intuitus intellectualis człowiek nie posiada. Noumen pozytywny jest zatem pojęciem problematycznym — opisuje to, czego nie możemy poznać, lecz co musimy założyć jako możliwe.

Najważniejsze rozróżnienie można zebrać tak:

ZjawiskoNoumen / rzecz sama w sobie
dane w przestrzeni i czasienie dane w przestrzeni i czasie
uwarunkowane przez zmysłowośćpomyślane niezależnie od niej
przedmiot możliwego doświadczenianieprzedmiot możliwego doświadczenia
poznawalne jako zjawiskoniepoznawalne zmysłowo

Kant nie twierdzi więc, że noumen jest poznanym przedmiotem „po drugiej stronie” zjawiska. To raczej pojęcie graniczne, wyznaczające granicę zastosowania naszych form poznania.

Cały ruch argumentu można ułożyć w kilku krokach:

  1. Poznajemy przez zmysłowość i rozsądek.

  2. Zmysłowość ma własne formy: przestrzeń i czas.

  3. Wszystko, co dane, jest dane w tych formach.

  4. To, co dane w tych formach, jest zjawiskiem.

  5. Rzecz sama w sobie nie jest dana w tych formach.

Wniosek: poznanie zmysłowe nigdy nie sięga rzeczy samej w sobie, lecz tylko zjawiska.

„Ogólne uwagi” pełnią w Krytyce czystego rozumu kilka funkcji naraz. Domykają Estetykę transcendentalną, ale też zabezpieczają jej tezy przed błędnymi interpretacjami.

  • oddziela Kanta od Leibniza, dla którego zmysłowość i intelekt różniły się przede wszystkim stopniem wyrazistości

  • oddziela Kanta od Berkeley’a, bo zachowuje realność świata doświadczenia

  • przygotowuje grunt pod dalszą część Krytyki, gdzie pytanie nie będzie już dotyczyć samego dania przedmiotu, lecz warunków jego myślenia przez kategorie

Zmysłowość nie jest niewyraźnym poznaniem rzeczy samej w sobie, lecz odrębnym porządkiem: porządkiem zjawisk. To, co jawi się w przestrzeni i czasie, jest realne jako przedmiot doświadczenia, ale nie może być bezpośrednio utożsamione z rzeczą samą w sobie. Idealizm transcendentalny nie znosi świata, lecz ogranicza ważność jego form do warunków ludzkiego poznania.

Granica poznania i przestrzeń dla wolności

Rozróżnienie fenomen/noumen wyznacza granicę wiedzy teoretycznej i zarazem otwiera przestrzeń dla praktycznego rozumu i wiary moralnej. Kluczowe twierdzenie Kanta: „Ograniczyłem poznanie, aby uczynić miejsce dla wiary.”

Ponieważ wolność, dusza, nieśmiertelność i Bóg nie są fenomenami (nie podlegają kategoriom przyczynowości, przestrzeni, czasu), nie można ich naukowo poznać — ale właśnie dlatego nie można ich też naukowo obalić. Pozostają jako postulaty praktycznego rozumu — konieczne założenia moralnego działania.

Wolność woli jako postulat moralności jest możliwa właśnie dlatego, że podmiot jako noumen nie podlega determinizmowi przyrody fenomenalnej: w porządku noumenalnym możliwa jest wolność; w porządku fenomenalnym panuje determinizm przyczynowy.

Konsekwencje dla estetyki i Krytyki Władzy Sądzenia

Rozróżnienie noumen/fenomen powraca w Wzniosłość (Kant) w doświadczeniu wzniosłości: wyobraźnia upada wobec bezgraniczności natury (fenomenalnej), ale rozum sięga po ideę nieskończoności (noumenalnej). Wzniosłość jest odkryciem noumenalnego wymiaru rozumu przez zderzenie z fenomenalnym ograniczeniem.

W przypadku piękna — piękny przedmiot budzi grę wyobraźni i intelektu, ale nie odsyła do noumenu. Wzniosłość natomiast demonstruje, że człowiek jako podmiot moralny przekracza porządek fenomenalny i należy do porządku noumenalnego. Zob. Władza Sądzenia (Urteilskraft) — refleksyjna i determinująca (Kant).


  • „Nic w ogóle, co oglądamy w przestrzeni, nie jest rzeczą samą w sobie.”

  • „Zjawisko” nie znaczy „złudzenie”, lecz przedmiot, o ile jest dany w warunkach naszej zmysłowości.

  • Nawet maksymalna wyrazistość poznania nie przekracza granicy zjawiska.

  • Rzecz sama w sobie pozostaje tylko współzależnikiem zjawiska, nie przedmiotem doświadczenia.


  • Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, „Estetyka transcendentalna”, §8 „Ogólne uwagi do Estetyki transcendentalnej”

  • Notatki robocze do fragmentów o zjawisku, złudzeniu, noumenie i correlatum.

  • Allison, Henry E. Kant’s Transcendental Idealism: An Interpretation and Defense. Yale UP, 2004.


Tagi

realizm-i-antyrealizm-zagadnienia-rozne kant-zagadnienia-rozne transcendentalizm evergreen