Naturalizm czystego rozumu i mizologia
Abstract
W taksonomii metod filozoficznych, którą Kant przeprowadza w „Dziejach czystego rozumu”, naturalizm czystego rozumu zajmuje osobliwą pozycję: nie jest metodą naukową, lecz odrzuceniem potrzeby jakiejkolwiek metody — na rzecz rozumu pospolitego, zdrowego rozsądku. Naturalista czyste rozumowego twierdzi, że w najwznioślejszych kwestiach metafizycznych pospolity rozum bez nauki dokonuje więcej niż spekulacja. Kant kwalifikuje to stanowisko jako mizologię skierowaną ku zasadom: niechęć do rozumu naukowego podniesionym do rangi metody. Odróżnia przy tym naturalistów z braku wiedzy — nienagannych, bo nie chlubiących się swoją niewiedzą — od tych, którzy czynią z zaniedbania nauki własną zasadę i metodę.
Charakterystyka naturalizmu rozumu
Metodę naturalistyczną Kant definiuje przez kontrast z metodą naukową (umiejętnościową). Naturalista przyjmuje za zasadę, że rozum pospolity (gesunder Menschenverstand, bon sens) bez umiejętnościowego wyekwipowania radzi sobie lepiej z najwznioślejszymi pytaniami — o Boga, duszę, wolność — niż metodyczna spekulacja filozoficzna. Kant ilustruje tę postawę zjadliwą analogią: naturalista twierdzi, że wielkość i odległość Księżyca można bezpieczniej określić gołym okiem niż przy pomocy „ceremonii matematycznych”.
To nie jest po prostu brak wiedzy. Naturalizm w wersji zarzucanej przez Kanta to postawa metodyczna: zaniedbanie instrumentów naukowych ogłasza się własną metodą, intuicja pospolitego rozsądku uchodzi za bezpieczniejszą niż drobiazgowa refleksja. Kant pozwala odróżnić dwa typy:
Naturaliści z braku wiedzy — nie roszczą sobie pretensji do metody; po prostu podążają za rozumem pospolitym, nie chlubiąc się swą niewiedzą. Kant stwierdza, że „nie można zasadnie winić ich o to”. Ich motto jest motto spokojnej satysfakcji.
Naturaliści z zasady — ci erygują niewiedzę w metodę, zakładając, że nieuwikłanie w naukę samo w sobie jest warunkiem dotarcia do prawdy. To właśnie tę postawę Kant zwie mizologią.
Mizologia — niechęć do rozumu naukowego jako zasada
Określenie mizologia (Misologie, gr. μισολογία — niechęć do λόγοι, do argumentów rozumowych) Kant zaczerpnął z tradycji platońskiej. W Fedonie Sokrates przestrzega przed mizologią, porównując ją do mizantropii: obie powstają z naiwnego zaufania, które — gdy zostanie zawiedzione — przechodzi w powszechną nieufność. Misolog jest tym, kto rozczarował się do argumentów, nie rozumiejąc, że błąd leżał po stronie konkretnych, słabych argumentów, nie po stronie samego logos:
„Najgorsze zło to mizologia, czyli nienawiść do argumentów. Przychodzi ona w ten sam sposób, co mizantrop. […] Człowiek bez nauki filozoficznej odnosi się do myślenia wiarygodnie, a potem, kiedy odkryje, że ono go zawiodło […], łatwo dochodzi do przekonania, że ani w nim, ani w żadnym innym rozumowaniu nie ma nic zdrowego.” (Platon, Fedon, 89d–90b, tłum. W. Witwicki)
Kant adaptuje ten termin w kierunku metafilozoficznym: mizologią nie jest tu załamanie po zawiedzionym argumencie, lecz zasadnicze odrzucenie metody naukowej — wyniesienie „braku umiejętności do zasady i metody”.
Cytat Persjusza i skojarzenie z Arcezylaosem
Kant przytacza jako motto naturalisty fragment z Satyr Persjusza (III 78–79):
Quod sapio, satis est mihi: non ego curo esse quod Arcesilas aerumnosique Solones — Co wiem, to mi wystarcza; nie dbam, żebym był tym, co Arcezylaus i posępni Solonowie.
Arcezylaus ze Pitany (316–241 p.n.e.) był scholarchą Akademii Środkowej i twórcą akademickiego sceptycyzmu; słynął z wywracania tez dyskutantów bez ogłaszania własnych. Solon (ok. 638–558 p.n.e.) — ateński prawodawca i jeden z Siedmiu Mędrców, uchodził za wzorzec mądrości opartej na refleksji i trudzie intelektualnym. Persjusz (cytując zapewne z perspektywy satyrycznej) wkłada w usta samowystarczalnego prostaka dewizę: nie chce być ani sceptykiem, ani mędrem — wystarczy mu to, co już wie. Kant używa tego cytatu, by wskazać, że naturalizm jest nie tylko epistemologiczną, lecz i etyczną postawą: samozadowoleniem, które zamyka na korektę.
Ocena krytyczna
Kant nie kwestionuje wagi rozumu pospolitego w obrębie doświadczenia codziennego. Jego zarzut dotyczy przeniesienia tej kompetencji na obszar metafizyki, gdzie pytania o Boga, wolność i duszę są pytaniami transcendentalnymi — wykraczającymi poza sferę, w której rozum pospolity ma jakiekolwiek kompetencje. Tam, gdzie potrzebna jest krytyczna analiza warunków możliwości poznania, intuicja pospolitego rozsądku nie tylko nie dostarcza odpowiedzi, lecz nawet nie rozumie pytania.
Mizologia w tym sensie jest symetrycznie przeciwna zarówno dogmatyzmowi Metoda dogmatyczna (Wolff), jak i sceptycyzmowi Metoda sceptyczna i jej rola w dziejach czystego rozumu (Hume): tamte co najmniej przyjmują odpowiedzialność za metodyczne podejście do pytań rozumowych; naturalizm rezygnuje z tej odpowiedzialności z zasady.
Źródła
- Platon, Fedon, 89d–90b; tłum. W. Witwicki — poziom 2
- Aulus Persjusz Flaccus, Satyry, III.78–79 (w przekładzie zamieszczonym przez Kanta w KCR) — poziom 2
- Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, Transcendentalna nauka o metodzie, oddział IV: Dzieje czystego rozumu; tłum. P. Chmielowski — poziom 2
- Diogenes Laertios, Żywoty i poglądy sławnych filozofów, IV.28–45 (o Arcezylaosie); tłum. I. Krońska i in., PWN — poziom 3
evergreen historia-metafizyki naturalizm-rozumu mizologia metoda-filozoficzna rozum-pospolity kant-dzieje-rozumu