Husserl — terminologia fenomenologiczna i deterytorializacja językowa
Abstract
Fenomenologiczny dyskurs Husserla operuje na specyficznie skonstruowanej terminologii, która jest wynikiem świadomej strategii językowej: z jednej strony unikania terminów obciążonych tradycją, z drugiej — tworzenia wielojęzycznej siatki pojęciowej poprzez przeszczepianie terminów z różnych tradycji filozoficznych (kantowskiej, leibnizjańskiej, brentanowskiej, kartezjańskiej). Najbardziej symptomatycznym przykładem jest zastąpienie niemieckiego Wesen greckim eidos — terminem „nienaruszonym” przez historię ekwiwokacji. Nicolas de Warren opisuje ten ruch jako fenomenologiczną odpowiedź na literaturę mniejszą Deleuze’a i Guattariego: silny współczynnik deterytorializacji działający na poziomie metodologicznym.
Husserl zdawał sobie sprawę z fundamentalnej trudności: filozofia transcendentalna musi mówić o tym, co leży poza zasięgiem potocznego rozumienia i tradycyjnych pojęć, używając jednak języka tej samej tradycji. Poszczególne terminy filozoficzne są nasączone wielopokoleniowymi ekwiwokacjami i „podejrzanymi teoriami filozoficznymi, które się z nimi splotły jako złe dziedzictwo przeszłości”.
Terminy, których Husserl stara się unikać ze względu na zamieszanie pojęciowe: a priori, a posteriori, idea, idealność. Ich użycie groziłoby wciągnięciem dyskursu w cudze spory, zanim zdążyłby on wyartykułować własne twierdzenia.
Centralnym przykładem strategii terminologicznej jest wybór greckiego eidos zamiast niemieckiego Wesen (istota). Wesen jest słowem „obarczonym wieloznacznościami, które nie są zbyt niebezpieczne, czasem jednak w rzeczywistości stają się nieprzyjemne”. Grecki eidos — „niezużyty terminologicznie wyraz” — jest „nienaruszony” przez historię splątanych ekwiwokacji, a zarazem pozwala na kluczowe rozróżnienie: kantowskie pojęcie idei (regulatywnej) od ogólnego pojęcia (formalnej i materialnej) istoty.
Dyskurs fenomenologii transcendentalnej jest pojęciowo wielojęzykowy: w transcendentalnej przestrzeni refleksji przeszczepiają się i łączą terminologiczne żyły z różnych tradycji:
- leibnizjańskiej: dążenie (Streben, conatus), monada
- kantowskiej: idea, ego transcendentalne
- brentanowskiej: intencjonalność, refleksyjny opis aktów
- kartezjańskiej: ego cogito, metoda wątpienia jako punkt wyjścia
W tym skupisku fenomenologicznym nowe terminy (eidos, noeza, noemat) zastępują utrwalone znaczeniowo terminy, podczas gdy stare terminy zyskują nowe życie i znaczenia (np. monada — nie leibnizjańska okna bezoknowa, lecz ego transcendentalne; Trieb — nie freudowski popęd, lecz proto-intencjonalna tendencja).
Ponieważ podstawowe pojęcia fenomenologiczne nie dają się ustalić za pomocą gotowych Anschauungen (stałych pojęć możliwych do obejrzenia), ich ostateczne wyjaśnienie i określenie musi zazwyczaj poprzedzać długie badania. Stąd nieuniknione są „kombinowane sposoby wyrażania się, polegające na zestawieniu większej ilości wyrażeń codziennej mowy używanych w niemal jednakowym sensie”.
Nicolas de Warren, stosując pojęcie Deleuze’a i Guattariego, opisuje ten ruch terminologiczny jako fenomenologiczną deterytorializację: metodologiczna redukcja działa poprzez zastąpienie tradycyjnych terminów przez nowo otwarte pole doświadczenia transcendentalnego. Fenomenologia „wywłaszcza” słowa z ich utartych miejsc znaczeniowych, kierując dyskurs ku temu, co nigdy nie było jeszcze powiedziane — ku transcendentalnej przestrzeni doświadczenia.
- „Nie chodzi o to, aby wybierać sztuczne wyrażenia, które całkowicie wychodzą poza ramy historycznego języka filozoficznego” (Husserl, III/1, 9)
- „niezużyty terminologicznie wyraz eidos” — „nienaruszony” przez historię ekwiwokacji
- Nicolas de Warren, Wezwanie Husserla do mówienia: Fenomenologia „filozofią mniejszą”, Archiwum Husserla KU Lowanium
- E. Husserl, Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii, t. I