Trwoga i nieswojość jako podstawowe położenie (Heidegger)

Abstract

Trwoga (Angst) jest dla Heideggera wyróżnionym położeniem (Stimmung) jestestwa, fenomenalnie pokrewnym lękowi, lecz ontologicznie od niego odmiennym. „Przed czym” lęku to zawsze określony wewnątrzświatowy byt zagrażający; „przed czym” trwogi to bycie-w-świecie jako takie — co ujawnia się jako niczym nieoznaczone „„nic i nigdzie”. Trwoga otwiera nieswojość (Unheimlichkeit) — bycie-nie-w-swoim-domu — jako bardziej pierwotną od powszedniej swojskości. Indywidualizując jestestwo, trwoga odsłania mu właściwość i niewłaściwość jako możliwości. Powszednie uciekanie w Się jest egzystencjalnie ucieczką przed tą nieswojością.

Trwoga a lęk

Heidegger odróżnia trwogę od lęku poprzez analizę struktury „przed czym” (das Wovor). Lęk (Furcht) jest zawsze o coś określonego: zbliżający się szkodliwy wewnątrzświatowy byt wywołuje lęk. Trwoga natomiast jest nieokreślona co do swego „przed czym” — nie chodzi o żaden konkretny byt. To nieokreślenie nie jest brakiem, lecz istotowym charakterem: w trwodze cały odkryty wewnątrzświatowy byt przestaje być znaczący. „Przed czym” trwogi jest świat jako taki.

Ta zupełna nieoznaczoność objawia się jako „nic i nigdzie” (Nichts und Nirgends). Nic poręcznego, rozumiane przez potoczną mowę jako „właściwie nic się nie stało”, wskazuje jednak na podstawowe „coś”: na świat. Trwoga nie otwiera braku świata — otwiera świat w jego czystej światowości, pozbawionej tego czy innego bytu wewnątrzświatowego.

Nieswojość

Nieswojość

Kluczowy fenomen otwierany przez trwogę to nieswojość (Unheimlichkeit) — dosłownie bycie-nie-w-swoim-domu (Nicht-zuhause-sein). Powszednie bycie w świecie ma charakter zażyłości, swojskości (Zuhause): wszystko jest znajome, drzwi stoją otworem, jestestwo czuje się „u siebie”. Trwoga wytrąca z tej zażyłości.

Heidegger odwraca potoczną intuicję: to nie swojskość jest stanem pierwotnym, a nieswojość wyjątkiem. Nieswojość należy uznać za fenomen bardziej pierwotny. Uspokojone i zażyłe bycie-w-świecie to modus nieswojości — maskowanie tego, że jestestwo jest bytem rzuconym, zdanym na własne bycie-w-świecie bez gruntu.

Upadająca ucieczka w swojskość Się jest ucieczką przed tą właśnie nieswojością. Nie ucieka się od wewnątrzświatowego bytu — przeciwnie, ku niemu się ucieka, by przy nim znaleźć zakorzenienie. Nieswojość ściga jestestwo stale, zagrażając powszedniej zatracie w Się.

Łącze do oryginału

Indywidualizacja i właściwość

Wyróżniony charakter trwogi polega na tym, że ona indywidualizuje. Trwoga pozbawia jestestwa możliwości, by rozumieć siebie na podstawie „świata” i publicznej wykładni: ani współjestestwo innych, ani wewnątrzświatowe rzeczy nie mogą niczego w niej zaoferować. Jestestwo zostaje rzucone z powrotem ku sobie samemu — ku swej własnej możności-bycia-w-świecie.

Trwoga stawia jestestwo jako solus ipse — nie w izolacji od świata (to nie solipsyzm), lecz przed swoim światem jako światem i przed sobą samym jako byciem-w-świecie. Otwiera przez to właściwość i niewłaściwość jako możliwości, które bez trwogi pozostają zakryte przez Się.

Metodologiczna rola trwogi

Trwoga pełni kluczową funkcję metodologiczną w analityce egzystencjalnej: jako położenie otwiera jestestwo nie spekulatywnie, ale fenomenalnie. Jest najrzadziej faktycznie doświadczana, co nie umniejsza jej znaczenia — właśnie ta rzadkość wskazuje, że jestestwo zwykle ukrywa siebie przed sobą przez publiczną wykładnię Się. Trwoga jest lękiem upadłym w „świat”, lęk zaś — skrytą, niewłaściwą trwogą.


Cytaty

  • „»Przed czym« trwogi jest zupełnie nieokreślone.” (Bycie i czas, §40, s. 250)
  • „Trwoga »nie wie«, czym jest to, czego się trwoży. »Nigdzie« nie oznacza jednak »nic«, lecz stronę w ogóle, otwartość świata w ogóle dla z istoty przestrzennego bycia-w.” (Bycie i czas, §40)
  • „Wewnątrzświatowy byt jest w sobie samym tak zupełnie bez znaczenia, iż na gruncie owej nieoznaczoności tego, co wewnątrzświatowe, narzuca się już tylko świat w swej światowości.” (Bycie i czas, §40)
  • „W trwodze jest nam nieswojo. […] Nieswojość (Unheimlichkeit) oznacza przy tym także bycie-nie-w-swoim-domu (Nicht-zuhause-sein).” (Bycie i czas, §40)
  • „Trwoga indywidualizuje jestestwo na jego najbardziej własne bycie-w-świecie.” (Bycie i czas, §40, s. 253)
  • „Ta indywidualizacja wyprowadza jestestwo na powrót z jego upadania i ujawnia mu właściwość i niewłaściwość jako możliwości jego bycia. Te podstawowe możliwości jestestwa, które jest zawsze moje, pokazują się w trwodze takimi, jakie są w sobie samych, nieprzesłonięte przez wewnątrzświatowy byt.” (Bycie i czas, §40)
  • „Uspokojone i zażyłe bycie-w-świecie to modus nieswojości jestestwa, nie zaś na odwrót.” (Bycie i czas, §40, s. 256)

Źródła

  • Martin Heidegger, Bycie i czas (przeł. Bogdan Baran, PWN), §40, ss. 248–257

martin-heidegger fenomenologia afekt evergreen