Podmiot i jaźń w filozofii transcendentalnej (Kant)
Abstract
Kant wyróżnia dwie nieokreślone, lecz realnie różne charakterystyki Ja: jako podmiot epistemiczny (obecny w ogólnej myśli apercepcji transcendentalnej) i jako istniejący podmiot (konfrontujący własne „bycie samym sobą”). Termin „transcendentalne Ja” nie oznacza trzeciej sfery bytów — „transcendentalny” jest przymiotnikiem funkcjonalnym i normatywnym, nie ontologicznym; w Kantowskiej ontologii istnieją co najwyżej zjawiska i rzeczy same w sobie. Konsekwencją idealizmu transcendentalnego jest fenomenalność jaźni: zmysł wewnętrzny daje podmiot wyłącznie jako zjawisko w czasie, nie jako rzecz samą w sobie. Introspekcja nie jest uprzywilejowanym dostępem do duszy — ujmuje jedynie ciąg stanów psychicznych w formie czasowej, nie substancję podmiotu. Idealizm transcendentalny obejmuje zatem nie tylko świat zewnętrzny, lecz i wewnętrzny.
Dwie charakterystyki Ja
Kant operuje dwiema nieokreślonymi, lecz odrębnie uchwytnymi charakterystykami Ja. Ja jako podmiot epistemiczny: funkcjonalna reprezentacja obecna w ogólnej myśli apercepcji transcendentalnej i w każdej rzeczywistej apercepcji empirycznej. Ja jako istniejący podmiot: gdziekolwiek rzeczywiście istnieje podmiot epistemiczny, istnieje też konfrontacja z własnym „byciem samym sobą” — z Ja, które przynajmniej posiada istnienie.
„W świadomości samego siebie w samym myśleniu jestem samym bytem, chociaż nic w sobie nie jest przez to dane do myślenia” (B 429). Te dwie charakterystyki są bardzo różne, ale nie są same w sobie kontrowersyjne ani sprzeczne. Ich problemem jest głęboka nieokreśloność, przez którą łatwo je ze sobą mylić — właśnie pomieszanie ich cech jest źródłem paralogizmów psychologii racjonalnej.
Ja jako zjawisko i Ja jako rzecz sama w sobie
Od powyższych dwóch charakterystyk należy odróżnić: myśl o Ja jako zjawisku i myśl o Ja jako rzeczy samej w sobie. Nawet po przyjęciu pełnych implikacji teorii Kanta myśli te pozostają zaskakująco puste.
Na poziomie zjawisk Kant ma zaskakująco niewiele do powiedzenia bezpośrednio na temat Ja jako odrębnego rodzaju bytu. Mimo oczekiwań co do krytycznej doktryny umysłu, ostateczną decyzją Kanta było zaniechanie opracowania odrębnej doktryny umysłu fenomenalnego i sugestia, że niemal cała wiedza filozoficzna dostępna tu jest pasożytnicza wobec nauk fizycznych.
Kant rozpoczął szczegółową krytykę prób teoretycznego określenia Ja jako odrębnego rodzaju rzeczy samej w sobie (B 427–428). Krytyka ta bywa błędnie rozumiana jako dowód, że Kant uważał, iż w sensie niefenomenalnym nie istnieje żadne „ja”. Tymczasem: idealność zwyczajnych określeń „ja” (przyczynowych, przestrzennych, czasowych) nie ma na celu zniszczenia istnienia jaźni. Biorąc pod uwagę fundamentalną tezę Kanta o apercepcji, nie ma powodu sądzić, że idealność tych określeń miałaby sprawić, że Ja jako podmiot epistemiczny lub istniejący podmiot zniknie — skoro Ja jest definiowane niezależnie od tych określeń.
Problem „samoniszczącej się” ontologii
Biorąc pod uwagę radykalną formę idealizmu, można pytać, czy istnieje specyficznie jakieś Ja, które musi pozostać w ostatecznej ontologii. Skoro tak niewiele da się powiedzieć o rzeczach samych w sobie, ostatecznie mogłoby nie istnieć na tym poziomie nic takiego jak skończone Ja — prawda mogłaby być „samoniszczącą się” ontologią złożoną z jednej spinozjańskiej substancji lub warstwy bytów subpersonalnych.
Kant jest w pełni świadomy takich możliwości, ale uważa, że nie musi posuwać się tak daleko, by próbować je obalić. Ma natomiast głębokie praktyczne powody — zakorzenione w filozofii moralnej i wolności — by wierzyć, że każda taka filozofia jest irracjonalna.
Znaczenie terminu „transcendentalny” — nie trzecia sfera bytów
Pozostaje obawa, że skoro istnieje znacząca, niefenomenalna strona jaźni, której nie jesteśmy w stanie określić teoretycznie, to teoria Kanta jest zobowiązana do „transcendentalnego ja” jako uprzywilejowanego bytu bądź absurdalnej iluzji.
Rozwiązanie zaczyna się od spostrzeżenia, że Kant nie używa wyrażenia „transcendentalne ja”. W jego ontologii istnieją co najwyżej zjawiska i rzeczy same w sobie — nie istnieje trzecia sfera „bytów transcendentalnych”. Termin „transcendentalny” jest zasadniczo przymiotnikiem funkcjonalnym i normatywnym: transcendentalna cecha bytu, jaźni lub dyskusji to cecha wyjaśniająca, jak w omawianym kontekście roszczenia do wiedzy a priori mogą pojawić się jako uzasadnione (A 11/B 25). Nie należy go mylić z „transcendentny”.
Z tego wynika, że mechaniczne ja mogłoby być jednocześnie mechaniczne i funkcjonować transcendentalnie — transcendentalna teoria nie wymagałaby mechanicznego ja i czegoś dodatkowego, co byłoby „prawdziwym” transcendentalnym ja. W każdym przypadku nigdy nie będzie więcej bytów niż rzeczy same w sobie i (być może) ich przejawy.
Fenomenalność jaźni — ogląd wewnętrzny nie daje poznania duszy
Kant utrzymuje podstawowe rozróżnienie dwóch rodzajów oglądu: zmysł zewnętrzny daje przedmioty w przestrzeni, zmysł wewnętrzny — stany umysłu w czasie. Rozróżnienie to nie oznacza jednak, że to, co wewnętrzne, jest bliższe rzeczy samej w sobie. Przeciwnie: ogląd wewnętrzny jest jedynie sposobem, w jaki podmiot jest sobie dany jako zjawisko. „Także ogląd wewnętrzny jest tylko zjawiskiem.” Czas nie odsłania podmiotu takim, jaki jest sam w sobie, lecz ujmuje jego stany w formie następstwa, współobecności i trwania.
Zmysł wewnętrzny nie wytwarza treści poznawczej sam z siebie — jedynie porządkuje przedstawienia w czasie. Materiał pochodzi z dwóch źródeł: ze zmysłu zewnętrznego oraz z działania umysłu na przedstawieniach. Czas jest formą ujmowania, nie samodzielnym zasobem treści.
Argument da się zapisać zwięźle: (1) wszystko, co dane w oglądzie, jest dane w formach zmysłowości; (2) zmysł wewnętrzny ma formę czasu; (3) Ja jako przedmiot świadomości jest dane w czasie; (4) zatem Ja jako przedmiot poznania jest tylko zjawiskiem. To nie oznacza, że Ja nie istnieje — oznacza jedynie, że jego byt jako rzeczy samej w sobie pozostaje niepoznawalny.
Konsekwencja jest doniosła: sama introspekcja nie chwyta substancji podmiotu, lecz jedynie ciąg jego stanów w porządku czasowym. To odcina drogę każdej próbie wyprowadzenia z samo-obserwacji tez o istocie duszy. Idealizm transcendentalny nie dotyczy więc wyłącznie świata zewnętrznego — obejmuje również wewnętrzny, o ile podmiot staje się przedmiotem poznania.
Zachodzi tu kluczowe rozróżnienie:
| Ja empiryczne (zjawisko) | Ja transcendentalne | |
|---|---|---|
| status | dane w czasie | warunek możliwości doświadczenia |
| charakter | empiryczne, zmienne | a priori, formalnie identyczne |
| dostępność | przedmiot oglądu wewnętrznego | nie jest dane jako przedmiot |
| treść | stany psychiczne: smutek, pamięć, pragnienie | czysta jedność „Ja myślę” |
Wątek fenomenalności jaźni stanowi ogniwo łączące estetykę transcendentalną z analityką pojęć: Kant najpierw pokazuje, że zarówno ogląd zewnętrzny, jak i wewnętrzny są zjawiskowe, a następnie pyta, co umożliwia zjednoczenie tej wielości w jednym doświadczeniu — odpowiedzią jest transcendentalna jedność apercepcji, otwierająca drogę do dedukcji kategorii.
Spontaniczność intencjonalności
Otwartą kwestią pozostaje, co kantowska doktryna implikuje dla twierdzeń o specyficznych zdolnościach transcendentalnych. Czy spontaniczność naszej intencjonalności — szeroko dyskutowana w kontekście kantowskiego modelu umysłu — może być czymś, co wynika z funkcjonowania zjawisk, czy też musi ujawniać (w sposób, który wydawałby się niepoprawnie dogmatyczny) specyficzne operacje jaźni jako rzeczy samej w sobie? Kantowskie stanowisko wskazuje, że nie jest on zmuszony do niespójności: termin „transcendentalny” stosuje się funkcjonalnie — bez konieczności postulowania dodatkowego bytu.
Do weryfikacji
- [do weryfikacji: „samoniszcząca się ontologia” — interpretacja] — Kant wskazuje na spinozjanizm i ontologie subpersonalne jako możliwości, które odrzuca z racji praktycznych, nie teoretycznych; sprawdzić, czy Ameriks lub Allison analizują tę kwestię dokładniej.
- [do weryfikacji: B 427–428 — paginacja] — zakres krytyki prób teoretycznego określenia Ja jako rzeczy samej w sobie; potwierdzić.
Źródła
- Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, B 429; A 11/B 25; B 427–428; Estetyka transcendentalna (A 22–49/B 37–73); Dedukcja transcendentalna (B 129–169) — poziom wiarygodności: 1
- Karl Ameriks, Kant’s Theory of Mind — poziom wiarygodności: 4
- Andrew Brook, Kant and the Mind — poziom wiarygodności: 4
- Henry Allison, Kant’s Transcendental Idealism — poziom wiarygodności: 4
- Béatrice Longuenesse, Kant and the Capacity to Judge (rozdziały o zmyśle wewnętrznym) — poziom wiarygodności: 4
evergreen kant jazn apercepcja-transcendentalna podmiot-transcendentalny zmysl-wewnetrzny fenomenalnosc-jazni idealizm-transcendentalny ontologia-zagadnienia-rozne tradycje-filozoficzne