Teleologia przyrody — nexus finalis i istoty uorganizowane (Kant KdU)
Abstract
Kant odróżnia dwa typy przyczynowości — mechaniczną (nexus effectivus) i celową (nexus finalis) — i argumentuje, że istoty uorganizowane są jedynymi w przyrodzie bytami, które muszą być pomyślane jako cele przyrody. Pojęcie celu naturalnego nie jest konstytutywne (nie opisuje, jaka przyroda jest), lecz regulatywne: stanowi zasadę refleksyjnej władzy sądzenia, bez której badanie organizmów nie jest możliwe. Mechanizm i teleologia nie wykluczają się — obie zasady obowiązują jednocześnie, lecz w różnych porządkach: mechanizm jest metodologicznie priorytetowy jako sposób wyjaśniania, teleologia jako zasada kierunkująca refleksję.
Nexus effectivus i nexus finalis — dwa typy przyczynowości
Kant wychodzi od analizy struktury przyczynowej, by pokazać, że poza przyczynowością mechaniczną możliwy jest inny, logicznie koherentny typ związku:
„Tego rodzaju związek przyczynowy nazywa się powiązaniem przyczyn sprawczych (nexus effectivus). Da się jednak pomyśleć także związek przyczynowy oparty na pojęciu rozumowym (podług celów), który, rozpatrywany jako szereg, zawierałby w sobie zależność zarówno w dół, jak i w górę i rzecz, oznaczona w tym szeregu raz jako skutek, zasługuje przecież idąc w górę na miano przyczyny tej rzeczy, której ona jest skutkiem. W sferze praktycznej (mianowicie w sferze sztuki) łatwo znaleźć tego rodzaju związek; np. dom jest wprawdzie w odniesieniu do pieniędzy pobieranych za najem przyczyną, ale także i na odwrót: wyobrażenie tego możliwego dochodu było przyczyną zbudowania domu. Taki związek przyczynowy nazywany jest związkiem przyczyn celowych (nexus finalis).” (KdU, s. 349, tłum. Gałecki)
W mechanizmie szereg przyczynowy biegnie wyłącznie w dół: skutek wynika z przyczyny, przyczyna z wcześniejszej przyczyny. W porządku celowym szereg biegnie w obu kierunkach: wyobrażenie celu (przyszłego stanu) determinuje działanie prowadzące do jego realizacji. Kant dodaje, że bardziej trafna byłaby nazwa: nexus causarum realium (przyczyny realne) dla przyczynowości sprawczej i nexus causarum idealium (przyczyny idealne) dla celowej — bo przy tej nomenklaturze widać od razu, że nie ma więcej niż te dwa rodzaje przyczynowości.
Cel naturalny i pojęcie istoty uorganizowanej
W organizmach przyrody cel nie jest projektem podmiotowego rozumu, lecz strukturą samego przedmiotu:
„Pojęcie rzeczy jako czegoś, co jest samo w sobie celem naturalnym nie jest więc konstytutywnym pojęciem intelektu czy rozumu, ale może jednak być regulatywnym pojęciem dla refleksyjnej władzy sądzenia, aby na podstawie pewnej dalekiej analogii do naszej przyczynowości podług celów nadawać w ogóle kierunek badaniom nad tego rodzaju przedmiotami oraz rozmyślaniom nad ich najwyższą podstawą.” (KdU, s. 353, tłum. Gałecki)
Organizmy są jedynymi bytami naturalnymi, które muszą być pojęte jako cele przyrody: „Istoty uorganizowane są więc jedynymi istotami w przyrodzie, które — choćby rozpatrywane same dla siebie — muszą być pomyślane jako możliwe tylko jako cele przyrody. One zatem w pierwszym rzędzie nadają obiektywną realność pojęciu celu, nie będącego celem praktycznym, lecz celem przyrody” (tamże). Kant zauważa przy okazji trafność pojęcia „organizacji” w odniesieniu do politycznych instytucji: każdy członek takiej całości powinien być zarazem środkiem i celem — co odpowiada strukturze organizmu, gdzie idea całości określa miejsce i funkcję każdej części.
Pojęcie celu naturalnego jest więc regulatywne i heurystyczne, nie ontologiczne: posługując się nim, kierujemy badanie i refleksję, lecz nie twierdzimy, że przyroda posiada cel jako własność metafizyczną. To odróżnienie jest dla Kanta fundamentalne: bez niego teleologia stałaby się dogmatyzmem, a jej prawomocny użytek zostałby skompromitowany.
Celowość w przyrodzie — subiektywna zasada czy obiektywna właściwość?
Kant stawia pytanie, czy zasada celowości ma jedynie wartość metodologiczną, czy też obowiązuje obiektywnie:
„Pytanie więc może dotyczyć jedynie tego, czy zasada ta jest tylko subiektywnie ważna, tzn. czy jest tylko maksymą naszej władzy sądzenia, czy też obiektywną zasadą przyrody, w myśl której przysługiwałby jej oprócz jej mechanizmu ([opartego] na samych tylko prawach ruchu) inny jeszcze rodzaj przyczynowości, a mianowicie przyczynowość podług celów, którym podlegałyby tamte przyczyny (tzn. siły poruszające) jako przyczyny będące tylko środkami.” (KdU, s. 376, tłum. Gałecki)
Kant rozstrzyga na rzecz subiektywnej ważności: celowość jest maksymą refleksyjnej władzy sądzenia, nie konstytutywną zasadą przyrody. Jednak wyłącznie subiektywna ważność nie umniejsza jej roli — jest ona konieczna dla możliwości badania organizmów. Bez niej biologia byłaby epistemicznie niemożliwa.
Pojęcie celów naturalnych jest jednocześnie wskazówką do wykroczenia poza przyrodę:
„Jest to więc poniekąd pewne przeczucie naszego rozumu albo niejako wskazówka dana nam przez przyrodę, że za pośrednictwem owego pojęcia przyczyn celowych moglibyśmy wyjść nawet poza przyrodę, a ją samą umieścić w najwyższym punkcie szeregu przyczynowego, gdybyśmy porzucili badanie przyrody (chociaż niewiele jeszcze w tej dziedzinie osiągnęliśmy) albo je na pewien przynajmniej czas przerwali i spróbowali najpierw dowiedzieć się, do czego prowadzi to obce w nauce przyrodniczej pojęcie, a mianowicie pojęcie celów naturalnych.” (KdU, s. 377, tłum. Gałecki)
Teleologia wskazuje ku nadzmysłowemu substratowi przyrody — ku temu, co z perspektywy teorii poznania jest jedynie regulatywnym ideałem, a z perspektywy praktycznej staje się realnym fundamentem teologii moralnej.
Mechanizm i teleologia — metoda współobowiązywania
Kant wyraźnie odrzuca alternatywę: albo mechanizm, albo teleologia. Obie zasady są konieczne i obowiązują jednocześnie, lecz w różnych porządkach:
„Na tym więc opiera się nasze uprawnienie, a z uwagi na doniosłość, jaką dla naszego teoretycznego używania rozumu posiada badanie przyrody wedle zasady mechanizmu, także nasze powołanie: wszystkie, nawet jak najbardziej celowe wytwory i wydarzenia w przyrodzie tłumaczyć dopóty mechanicznie, dopóki leży to w [zasięgu] naszej zdolności (której granic w obrębie tej metody tłumaczenia podać nie potrafimy), ale przy tym nigdy nie tracić z oczu tego, że te, które możemy jedynie [jako podpadające] pod pojęcie celu choćby tylko przedłożyć rozumowi do badania, musimy zgodnie z istotną właściwością naszego rozumu, nie zważając na owe mechaniczne przyczyny, podporządkować jednak ostatecznie przyczynowości podług celów.” (KdU, s. 418, tłum. Gałecki)
Mechanizm jest metodologicznie priorytetowy: należy wyjaśniać mechanicznie tak długo, jak to możliwe, bez z góry wyznaczonej granicy. Teleologia jest nieusuwalna w innym sensie: organizmy muszą być refleksyjnie podporządkowane pojęciu celu, bo bez tego pojęcia rozum nie ma podstawy dla ich badania. Oba nakazy obowiązują jednocześnie i dotyczą różnych aspektów tej samej procedury badawczej.
Rozum i intelekt — bezwarunkowe i warunkowe
Teleologia jako zasada rozumu wymaga zrozumienia, czym rozum różni się od intelektu w architektonice władz poznawczych. Pełne rozwinięcie argumentu o intellectus ectypus i intellectus archetypus — dlaczego dyskursywność naszego intelektu czyni pojęcie celu nieuniknionym — zob. Celowość u Kanta — intellectus archetypus i granice rozumu dyskursywnego.
„Rozum jest władzą zasad, a w swych najdalej idących roszczeniach zmierza ku temu, co bezwarunkowe; intelekt natomiast stoi do jego usług zawsze tylko pod pewnym warunkiem, który musi być dany. Ale bez pojęć intelektu, którym musi być dana obiektywna realność, rozum nie może w ogóle w sposób obiektywny (syntetycznie) wydawać sądów i jako rozum teoretyczny nie zawiera bynajmniej sam dla siebie zasad konstytutywnych, lecz jedynie regulatywne.” (KdU, s. 394, tłum. Gałecki)
Rozum jako władza zasad dąży do bezwarunkowego — szuka substratu, który nie byłby uwarunkowany niczym zewnętrznym. Intelekt operuje zawsze pod warunkiem: potrzebuje danych naoczności, by pojęcia miały obiektywną realność. Bez intelektualnych pojęć z naoczną podstawą rozum traci zdolność syntetycznego sądzenia. Stąd wynika, że rozum teoretyczny jest wyłącznie regulatywny: układa i kieruje intelektem, nie wydaje jednak sam z siebie konstytutywnych praw dla przedmiotów. To odróżnienie jest podstawą rozumienia, dlaczego teleologiczna zasada celowości jest regulatywna, nie konstytutywna: pochodzi z rozumu, a nie z intelektu — i jako taka nie może orzekać o przyrodzie samej w sobie, lecz jedynie kierować refleksją. Zob. Idee transcendentalne i dialektyka czystego rozumu (Kant).
Zasady immanentne i zewnętrzne nauki — analogia metodologiczna
Kant uzupełnia wykład teleologii uwagą o strukturze nauk jako systemów, istotną dla zrozumienia, dlaczego teleologia jest w naukach przyrodniczych zasadą „z zewnątrz”:
„Zasady jakiejś nauki są albo jej immanentne i nazywają się rodzimymi (principia domestica), albo opierają się na pojęciach, które mogą znaleźć miejsce tylko poza nią, i są zasadami z zewnątrz (peregrina). Nauki, które zawierają zasady tego drugiego rodzaju, kładą u podstawy swych doktryn tezy zapożyczone (lemmata), tj. pożyczają od innej nauki jakieś pojęcie, a wraz z nim podstawę swego układu.” (KdU, s. 362, tłum. Gałecki)
Teleologia jest w naukach przyrodniczych principium peregrinum: pojęcie celu naturalnego pochodzi z zewnątrz nauki empirycznej o mechanizmach i musi być z niej pożyczone. Nauka jako system jest jednak architektonicznie domknięta: „każda nauka stanowi dla siebie system” i musi być „traktowana architektonicznie, a nie jako dobudówka i część innego gmachu, lecz jako całość dla siebie” (tamże). Teleologia jest zatem metodologicznie obcym elementem w systemie nauk przyrodniczych — użytecznym i koniecznym, ale nie konstytutywnym dla ich immanentnej struktury. Zob. Władza Sądzenia (Urteilskraft) — refleksyjna i determinująca (Kant).
Marzenia senne jako cel naturalny (przykład)
Kant ilustruje regulatywne stosowanie zasady celowości przykładem, który pokazuje jej zakres — i granicę:
„Tak jak niektórzy sądzą, że tasiemiec dany został człowiekowi czy zwierzęciu, w którym żyje, niejako dla zastąpienia pewnego braku, [jakim dotknięte są] jego organy życiowe, podobnie mógłbym zapytać, czy marzenia senne (których nigdy sen nie jest pozbawiony, chociaż tylko rzadko je sobie przypominamy) nie są, być może, celowym urządzeniem przyrody, [polegającym na tym,] że przy odprężeniu wszystkich cielesnych sił poruszających służą do tego, by za pośrednictwem wyobraźni i jej dużej ruchliwości (która w tym stanie dochodzi często do afektu) poruszać do głębi organy życiowe.” (KdU, s. 360, tłum. Gałecki)
Kant nie twierdzi, że marzenia senne są celowym urządzeniem przyrody — pyta tylko, czy wolno nam je tak pomyśleć. Użycie trybu warunkowego i pytającego jest sygnałem regulatywności zasady. Teleologiczna interpretacja marzeń sennych jest hipotezą badawczą, nie metafizycznym twierdzeniem. Przykład ilustruje, jak daleko sięga prawo stosowania zasady celowości — nawet tam, gdzie wyobraźnia (organ subiektywny) służy organom życiowym (biologicznym celom).
Źródła
- Kant, Immanuel. Krytyka Władzy Sądzenia, przeł. J. Gałecki, PWN 1986, ss. 349, 353, 360, 362, 376, 377, 418 — poziom wiarygodności: 1
evergreen kant teleologia celowosc nexus-finalis organizmy mechanizm refleksyjna-wladza-sadzenia krytyka-wladzy-sadzenia