Kant — noumenon w znaczeniu ujemnym i dodatnim

Abstract

Kant wprowadza rozróżnienie między dwoma sensami terminu „noumenon”. W sensie ujemnym noumenon to rzecz rozważana w oderwaniu od naszego sposobu zmysłowego oglądania — pojęcie graniczne (Grenzbegriff), które rozsądek musi pomyśleć, ale które pozostaje epistemicznie puste. W sensie dodatnim noumenon to przedmiot oglądania niezmysłowego (umysłowego), zakładający rodzaj intuicji intelektualnej, której człowiek nie posiada i której możliwości nie może nawet dostrzec. Pojęcie noumenu jest pojęciem problematycznym: niesprzecznym wewnętrznie i koniecznym jako granicznik zmysłowości, lecz pozbawionym wszelkiej przedmiotowej realności. Ponieważ ogląd intelektualny leży poza granicami naszej władzy poznawczej, rozsądek osiąga przez pojęcie noumenu wyłącznie rozszerzenie ujemne — sam sobie naznacza granice, myśląc o tym, co poza nimi leży, tylko pod nazwą Czegoś Nieznanego.

Rozróżnienie podstawowe

Kant odróżnia dwa użycia terminu noumenon:

Noumenon w sensie ujemnymNoumenon w sensie dodatnim
DefinicjaRzecz rozważana w oderwaniu od naszego zmysłowego sposobu oglądaniaPrzedmiot oglądania niezmysłowego (intelektualnego)
ZakładaTylko abstrakcję od zmysłowościSzczególny rodzaj oglądu — intellectuelle Anschauung
StatusPojęcie graniczne, myślalne, lecz epistemicznie pusteDla człowieka nieosięgalne; jego możliwości nie możemy nawet dostrzec
PrawomocnośćOgraniczona, ale nieunikniona dla rozsądkuŻadna w ramach ludzkiej władzy poznawczej

Pojęcie problematyczne

Kant wprowadza tu precyzyjne rozróżnienie techniczne. Pojęcie problematyczne to takie, które: (a) nie zawiera w sobie sprzeczności, (b) jako granicznik danych pojęć zgadza się z innymi poznaniami, lecz (c) którego przedmiotowej realności nie można poznać w żaden sposób. Pojęcie noumenu spełnia dokładnie te warunki: jest niesprzeczne (nie można twierdzić, że zmysłowość jest jedynym możliwym rodzajem oglądania), jest konieczne jako granicznik, ale pozostaje bez odpowiadającego oglądu, który mógłby mu dać przedmiotową realność. Nie jest to więc pojęcie fałszywe ani dowolnie zmyślone — jest konieczne i uprawnione, lecz poznawczo puste.

Noumenon ujemny jako pojęcie graniczne

Nauka o zmysłowości jest zarazem nauką o noumenach w sensie ujemnym: rozsądek musi pomyśleć rzeczy nie jako zjawiska, lecz jako rzeczy same w sobie, gdy abstrahuje od naszego sposobu oglądania. Jest to myślenie konieczne — rozsądek nie może zatrzymać się tylko na zjawiskach, gdyż pojęcie zjawiska samo odsyła do czegoś, co się zjawia. Jednak w tym oderwaniu od zmysłowości rozsądek traci możliwość zastosowania kategorii: kategorie mają znaczenie wyłącznie w odniesieniu do jedności oglądów w przestrzeni i czasie, a tę jedność mogą określać a priori jedynie dzięki idealności przestrzeni i czasu. Gdzie nie ma jedności czasu — a przy noumenie jej nie ma — tam „ustaje zupełnie całe użycie, a nawet całe znaczenie kategorii”.

Kant precyzuje też funkcję graniczną pojęcia noumenu (Grenzbegriff): jego rolą jest utrzymanie oglądów zmysłowych w pewnych obrębach, czyli niedopuszczenie, by zmysłowość rosła sobie do rangi jedynej rzeczywistości. Noumen jest konieczny nie dlatego, że coś poznaje, lecz dlatego, że ogranicza roszczenia. Dlatego może mieć tylko ujemne zastosowanie — nie twierdzi nic dodatniego poza obszarem zmysłowości, lecz wskazuje granicę tej dziedziny od zewnątrz.

Konsekwencja jest radykalna: nie tylko nie możemy poznać noumenonu, ale nie możemy nawet zrozumieć możliwości rzeczy mających odpowiadać kategoriom poza doświadczeniem. Możliwości rzeczy nie dowodzi się z samego braku sprzeczności w pojęciu — wymaga ona odpowiadającego oglądu. Czysta niesprzeczność pojęcia noumenonu nie gwarantuje jego realnej możliwości. Obszar poza dziedziną zjawisk jest dla nas pusty: posiadamy rozsądek rozciągający się problematycznie dalej niż zmysłowość, lecz nie posiadamy oglądu — „ba, nawet pojęcia o jakimś możliwym oglądzie” — który mógłby wypełnić tę przestrzeń.

Noumenon dodatni i ogląd intelektualny

Gdybyśmy chcieli zastosować kategorie do przedmiotów nieuważanych za zjawiska, musielibyśmy dysponować innym oglądaniem niż zmysłowe — oglądaniem umysłowym (intellectuelle Anschauung). Przedmiot takiego oglądu byłby noumenonem w sensie dodatnim. Kant nie twierdzi, że taki ogląd jest logicznie niemożliwy ani że odpowiadające mu byty (istoty myślne) nie istnieją — pisze ostrożnie: „może nawet bytują istoty myślne, do których nasz zmysłowy sposób oglądania wcale się nie odnosi”. Twierdzenie jest epistemiczne, nie ontologiczne: ogląd intelektualny leży poza granicami naszej władzy poznawczej, a zatem noumenon w sensie dodatnim pozostaje dla nas niedostępny.

Co więcej: rozsądek, dla którego noumenon w sensie dodatnim miałby istnieć, jest sam problematem — byłby to rozsądek zdolny do poznawania przedmiotów nie pojęciowo przez kategorie, lecz intuitywnie w niezmysłowym oglądaniu. O możliwości takiego rozsądku nie możemy „utworzyć sobie najmniejszego nawet wyobrażenia”.

Rozszerzenie ujemne rozsądku i „Coś Nieznanego”

Kant podsumowuje paradoksalną strukturę pojęcia noumenu przez formułę rozszerzenia ujemnego: rozsądek nie zostaje zamknięty w obrębach zmysłowości — sam naznacza jej granice, nazywając rzeczy same w sobie (rozważane nie jako zjawiska) noumenami. Lecz natychmiast sam sobie naznacza granice: noumenów tych nie poznaje przez kategorie, a myśleć o nich może tylko pod nazwą Czegoś Nieznanego (Etwas Unbekanntes).

Podział świata na świat zmysłowy i świat myślny jest zatem niedopuszczalny w sensie dodatnim — nie można naznaczać pojęciom umysłowym przedmiotów i podawać ich za przedmiotowo ważne. Dopuszczalny jest jedynie podział pojęć na zmysłowe i umysłowe, przy świadomości, że tym drugim nie odpowiada żaden dostępny nam przedmiot.

Asymetria obu pojęć i ich rola systemowa

Noumenon w sensie ujemnym jest pojęciem koniecznym, choć pustym: rozsądek nie może go nie pomyśleć, bo pojęcie zjawiska odsyła do czegoś, co się zjawia. Pełni funkcję graniczną — wyznacza obręb, poza który poznanie sięgać nie może, nie pretendując do tego, by cokolwiek poza tym obrębie opisywać. Noumenon w sensie dodatnim jest pojęciem wykraczającym — zakłada władzę, której nie posiadamy. Używanie go jako pojęcia poznawczego byłoby przekroczeniem granicy wyznaczonej przez krytykę.

Rozróżnienie to jest jednym z narzędzi, którymi Kant odpiera zarówno dogmatyczny racjonalizm (zakładający możliwość poznania rzeczy samych w sobie przez sam rozsądek), jak i pochopne negowanie istnienia czegokolwiek poza zjawiskami. Noumenon ujemny otwiera przestrzeń dla myślenia tego, co transcendentne, bez roszczenia do jego poznania — co będzie miało znaczenie dla filozofii praktycznej i postulatów rozumu. Systemowym przykładem błędu prowadzącego do noumenu w sensie dodatnim jest amfibolia pojęć refleksyjnych u Leibniza.

Polemika z nowożytnym użyciem mundus sensibilis/intelligibilis

Kant odcina się od użycia terminów „świat zmysłowy” i „świat myślny” (mundus sensibilis et intelligibilis) spotykanego u nowożytnych autorów, które jego zdaniem zupełnie odbiega od znaczenia przyjętego przez starożytnych. W tym nowym użyciu „świat zmysłowy” oznacza ogół zjawisk rozważanych jako oglądane, „świat myślny” zaś — ten sam ogół zjawisk rozważany wedle powszechnych praw rozsądku. Przykładem: astronomia obserwacyjna dawałaby obraz świata zmysłowego, astronomia teoretyczna (kopernikańsko-newtonowska) — świata myślnego.

Kant ocenia to ostro: sofistyczny wybieg, który „obniża znaczenie wyrażeń do poziomu swego umysłu”, by wywinąć się od uciążliwego pytania. Pytanie zaś brzmi: czy kategorie mają zastosowanie, gdy przedmiot jest nie-zjawiskiem — noumenem danym wyłącznie rozsądkowi? Newtonowskie prawa ciążenia stosowane do zjawisk to wciąż empiryczne użycie rozsądku. Użycie transcendentalne byłoby czymś zupełnie innym: rozciągałoby się na noumenon jako przedmiot — i właśnie na to pytanie Kant odpowiedział przecząco.

Błąd polega na tym, że nowożytni autorzy nazywają „myślnym” to, co jest tylko bardziej abstrakcyjnym opracowaniem materiału zmysłowego — i przez to unikają pytania o granicę między zjawiskiem a rzeczą samą w sobie.

Empiryczne znaczenie zdania „rozsądek poznaje rzeczy, jak są”

Z polemiki wynika precyzacja terminologiczna o konsekwencjach dla całej teorii poznania. Zdanie „zmysły wyobrażają nam przedmioty, jak się zjawiają; rozsądek zaś — jak są” jest prawdziwe, ale tylko w znaczeniu empirycznym: rozsądek poznaje, jak przedmioty muszą być wyobrażone jako przedmioty doświadczenia, w nieustannej łączności zjawisk wedle praw. Nie poznaje natomiast, czym byłyby poza odniesieniem do możliwego doświadczenia i do zmysłów — to na zawsze pozostanie nieznane, i to tak dalece, że nawet nie wiadomo, czy takie transcendentalne (nadzwyczajne) poznanie jest w ogóle możliwe.

Rozsądek i zmysłowość mogą określać przedmioty tylko w połączeniu. Rozdzielone dają albo oglądy bez pojęć, albo pojęcia bez oglądów — w obu przypadkach wyobrażenia, których nie można odnieść do żadnego określonego przedmiotu.

Test trzeciego członu: argument przeciw syntetycznym zasadom dla noumenów

Kant proponuje praktyczny test dla każdego, kto mimo wszystko chciałby utrzymywać transcendentalne użycie kategorii. Każde zdanie syntetyczne wymaga trzeciego członu łączącego dwa pojęcia, które nie mają logicznego (analitycznego) powinowactwa. W zasadach empirycznych tym trzecim członem jest możliwy ogląd — doświadczenie jako medium wiążące pojęcia z przedmiotami. Gdyby kategorie miały posiadać ważność co do rzeczy samych w sobie (noumenów), skąd miałby pochodzić ten trzeci człon? Nie ma go: bez empirycznego zastosowania rozsądku nie sposób ani dowieść takiego twierdzenia, ani nawet usprawiedliwić możliwości czystego sądu o noumenie.

Pojęcia przedmiotów czysto myślnych są zatem zupełnie próżne co do wszelkich zasad w ich zastosowaniu. Myśl problematyczna, która pozostawia dla nich wciąż miejsce otwarte, pełni funkcję analogiczną do pustej przestrzeni: ogranicza zasady empiryczne, wskazując na ich granicę, ale sama nie zawiera ani nie wykazuje żadnego innego przedmiotu poznania poza ich dziedziną.

Noumenon jako zagadnienie, nie przedmiot

Kant precyzuje w końcowej fazie wywodu istotne rozróżnienie terminologiczne. Pojęcie noumenu nie jest pojęciem o przedmiocie (Object) — jest zagadnieniem (Frage): nieuchronnie złączonym z ograniczeniem zmysłowości pytaniem, czy nie istnieją przedmioty całkiem oswobodzone od oglądu zmysłowego. Na to pytanie można odpowiedzieć tylko nieokreślenie: ponieważ ogląd zmysłowy nie rozciąga się na wszystkie rzeczy, pozostaje miejsce na inne przedmioty — nie można ich wręcz zaprzeczyć, ale też, z braku pojęcia określonego (żadna kategoria tu nie przystaje), nie można ich stwierdzić jako przedmiotów dla naszego rozsądku.

Noumenon w sensie dodatnim — pojęcie o przedmiocie dla całkiem innego oglądu i całkiem innego rozsądku niż nasze — jest zatem samo problematem. Nie możemy rozszerzyć pola przedmiotów myślenia dodatnio poza warunki zmysłowości, bo kategorie bez zmysłowości są podmiotowymi formami jedności rozsądkowej bez przedmiotu. Myślenie samo w sobie nie jest wytworem zmysłów i nie jest przez nie ograniczone — ale bez przyczynienia się zmysłowości jest bez przedmiotu.

Rozsądek ogranicza zmysłowość, lecz nie rozszerza własnego pola

Rozsądek pełni tu asymetryczną funkcję: ostrzega zmysłowość, by nie roszcząca sobie do rozciągania się na rzeczy same w sobie, a tylko na zjawiska — i przez to wytwarza w myśli przedmiot transcendentalny: przyczynę zjawiska, niebędącą sama zjawiskiem, niemożliwą do pomyślenia jako wielkość, realność, substancja itd. (bo te pojęcia wymagają form zmysłowych). Czy ten przedmiot transcendentalny leży w nas czy poza nami, czy znika wraz z usunięciem zmysłowości — tego nie wiadomo. Jeśli nazwiemy go noumenonem, bo jego wyobrażenie nie jest zmysłowe — wolno; ale jest to wyobrażenie puste, służące wyłącznie do wytknięcia granic poznania zmysłowego.

Krytyka czystego rozumu nie dozwala zatem na wytworzenie nowej dziedziny przedmiotów poza zjawiskami ani na wyrywanie się w światy myślne.

Apercepcja jako źródło pokusy użycia transcendentalnego

Kant wskazuje na psychologiczne, niejako, źródło błędu. Apercepcja wraz z myśleniem wyprzedza wszelkie możliwe określone uporządkowanie wyobrażeń: mamy w myśli „coś w ogóle” i określamy to coś zmysłowo, ale zarazem odróżniamy przedmiot wyobrażony in abstracto od sposobu jego oglądania. Pozostaje wówczas jedyny sposób określenia — przez samo myślenie: gołą formę logiczną bez treści, która jednak sprawia wrażenie sposobu istnienia przedmiotu samego w sobie, nie zważając na ogląd. Ta struktura — że apercepcja i myślenie poprzedzają wszelkie treściowe wypełnienie — jest tym, co naturalnie popycha ku transcendentalnym roszczeniom. Krytyka musi je rozpoznać i powstrzymać.


Cytaty

  • „Jeżeli przez noumenon rozumiemy jakąś rzecz, nie będącą przedmiotem naszego zmysłowego oglądu, gdy oderwiemy się od naszego sposobu oglądania jej; to jest to noumenon w rozumieniu ujemnym. Ale jeśli rozumiemy przez to przedmiot oglądania niezmysłowego, to przyjmujemy jakiś osobny rodzaj oglądania, mianowicie umysłowy, który jednak nie jest naszym, którego też możliwości dostrzedz nie możemy.” — KCR, O podstawie rozróżnienia wszystkich przedmiotów w ogóle na phaenomena i noumena (tłum. pol. XIX w.)
  • „Gdzie tej jedności czasu znaleźć nie można, a więc przy noumenie, tam ustaje zupełnie całe użycie, a nawet całe znaczenie kategorii.” — tamże
  • „Pojęcie noumenu jest więc tylko pojęciem granicznym, by oglądy zmysłowości w pewnych obrębach utrzymać; a zatem może mieć tylko ujemne zastosowanie.” — KCR, tamże (akapit następny)
  • „rozsądek nasz osiąga rozszerzenie ujemne, tj. nie zostaje zamkniętym w obrębach zmysłowości, lecz raczej sam jej naznacza obręby przez to, iż rzeczy same w sobie […] zowie noumenami. Natychmiast atoli sam sobie naznacza granice, tak iż noumenów tych nie poznaje wcale za pomocą kategorii, a więc myśleć o nich może tylko pod nazwą Czegoś Nieznanego.” — tamże
  • „Rozsądek i zmysłowość mogą w nas tylko w połączeniu określać przedmioty. Kiedy je rozdzielamy, to mamy oglądy bez pojęć lub pojęcia bez oglądów, w obu zaś razach — wyobrażenia, których nie możemy odnieść do żadnego określonego przedmiotu.” — KCR, tamże (akapit dalszy)
  • „Pojęcie noumenu nie jest więc pojęciem o przedmiocie, lecz jest to nieuchronnie z ograniczeniem zmysłowości naszej złączone zagadnienie, czy nie istnieją przedmioty całkiem oswobodzone od owego oglądu.” — KCR, Uwaga o amfibolii pojęć refleksyjnych (fragment późniejszy)

Do weryfikacji

  • [do weryfikacji: lokalizacja fragmentu] — akapit prawdopodobnie pochodzi z rozdziału „O podstawie rozróżnienia wszystkich przedmiotów w ogóle na phaenomena i noumena” (Analityka zasad); potwierdzić w wydaniu krytycznym (paginacja A/B).
  • [do weryfikacji: „istoty myślne”] — w oryginale zapewne Noumena lub Verstandeswesen; sprawdzić terminologię w przekładzie Ingardena.

Korekty redakcyjne

  • „dostrzedz” — archaiczna forma bezokolicznika; zachowana w cytacie, uwspółcześniona w parafrazach.
  • „władcy poznawczej” — oczywisty błąd składu; odczytane jako „władzy poznawczej”.
  • „rzecz tamą w sobie” — oczywisty błąd składu; odczytane jako „rzecz samą w sobie”.
  • „Rozsądek zależy od naszych zwykłych kategorii. Rozsądek i zmysłowość mogą w nas tylko w połączeniu…” — zdanie pierwsze to wyraźny błąd składu lub powtórzenie przy korekcie; zignorowane, treść zachowana w zdaniu następnym.

Źródła

  • Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, Analityka zasad — rozdział o phaenomena i noumena; przekład polski XIX w. (Chmielowski)

evergreen kant noumenon rzecz-sama-w-sobie ogląd-intelektualny kategorie zmysłowość krytyka-czystego-rozumu