W notatkach o Kleiscie jako czytelniku Kanta powraca motyw radykalnej niepewności poznania, wyrażany obrazami „zielonych szybek” i „marionetki”. Centralna intuicja: kantowskie ograniczenia poznania mogą zostać odczytane jako egzystencjalnie pesymistyczne, bo podważają dostęp do „rzeczy takich, jakie są”.


Jeśli przyjąć (w duchu Kanta), że podmiot poznający nie ma gwarantowanego dostępu do rzeczywistości „samej w sobie”, to sam akt poznania może zostać ujęty jako sterowany przez struktury poza kontrolą podmiotu—co u Kleista przybiera figurę człowieka jako „marionetki”.

  1. (Założenie kantowskie, rekonstrukcja ostrożna) Poznanie jest zapośredniczone przez warunki podmiotowe (formy/struktury poznawcze), więc nie daje bezpośredniego wglądu w „rzeczy takie, jakie są”.
  2. (Ilustracja) Obraz „zielonych szybek” przed oczami: nawet jeśli doświadczenie jest spójne, podmiot nie potrafi rozstrzygnąć, czy widzi świat, czy tylko jego „zabarwioną” wersję (metafora filtrów poznawczych).
  3. (Wniosek u Kleista) Skoro podmiot nie potrafi przekroczyć własnych warunków poznania, może być pojmowany jako poruszany przez mechanizm, którego nie przejrzy ani nie opanuje—stąd idea, że „człowiek może stać się marionetką”.

4. (Konsekwencja nastrojowa, a nie praktyczna) Taka interpretacja rodzi pesymizm: utrata pewności co do prawdy i sensu poznania jest przedstawiana jako zamknięcie drogi do „raju” niewinnego, bezpośredniego dostępu do rzeczywistości (motyw z O teatrze marionetek: „Wrota do raju są zaryglowane, a cherubin za nami.”).