Kryterium istnienia: sensy pojęcia, poziomy analizy i główne propozycje
Abstract
„Kryterium” oznacza to, wedle czego coś rozpoznajemy, osądzamy albo przyjmujemy. W odniesieniu do istnienia termin ten ma kilka różnych sensów: może chodzić o rację uznania sądu egzystencjalnego, o cechę samego istnienia lub o cechę diagnostyczną, która pozwala rozpoznać, że coś faktycznie istnieje. Spory o kryterium istnienia często wynikają z mieszania poziomu epistemologicznego z ontologicznym. W filozofii proponowano wiele kryteriów: doświadczenie, działanie, niesprzeczność, określoność, przedstawialność, konstrukcję, użyteczność i poznawalność. Żadne z tych ujęć nie jest całkiem neutralne, bo każde zakłada określony obraz relacji między poznaniem, bytem i istnieniem.
„Kryterium” to wyraz pochodzenia greckiego. Oznacza: to, według czego coś osądzamy, coś rozpoznajemy jako takie lub jako to właśnie, a nie inne; czym się kierujemy, twierdząc coś lub decydując się na coś lub wybierając coś. Jako synonimy używane są słowa „probierz” i „sprawdzian”.
Sextus Empiryk w II księdze Zarysów pirrońskich dał mały traktat o kryterium prawdy, które łączył z kryterium istnienia. Poznanie polega bowiem na ujęciu tego, co jest, a wyraża się w mówieniu, że jedne rzeczy istnieją, a inne nie istnieją. Rozróżnił on: kryterium „za czego sprawą” (podmiotowe), „za czego pomocą” (instrumentalne) i „za czym lub wedle czego” (przedmiotowe).
Przez kryterium istnienia możemy rozumieć:
to na podstawie czego uznajemy jakiś sąd egzystencjalny (typu: „x istnieje”) lub stwierdzamy istnienie czegoś racją poznawczą uznania jakiegoś sadu egzystencjalnego, czyli racją stwierdzenia, że coś istnieje, może być inny sąd egzystencjalny lub takie bezpośrednie poznanie, w którym wprost dana jest pozycja bytowa poznawanego przedmiotu. Jest to ujęcie teoriopoznawcze, a kierują nim pytania w rodzaju:
- czy istnieje racja uznania sądów egzystencjalnych?;
- co stanowi lub może stanowić rację uznania sądów egzystencjalnych?;
- w jaki sposób dowiadujemy się o istnieniu czegoś?
to, co charakteryzuje istnienie, odróżnia je od nieistnienia lub charakteryzuje to, co istnieje, jako istniejące jest to ujęcie metafizyczne:
- chodziłoby o to, czy struktura bytowa tego, co istnieje, dopuszcza w ogóle coś takiego, jak kryterium istnienia lub tego, że coś istnieje;
- to, co charakteryzuje istnienie lub coś istniejącego;
- co pozwala je rozpoznać i poznawczo ująć jako faktycznie zachodzące, czyli pozwala poznać faktyczne istnienie czegoś - chodzi o to, który z warunków dostatecznych tego, że coś istnieje, może pełnić rolę kryterium, tzn. być cechą diagnostyczną istnienia lub tego, że coś istnieje, dla podmiotu poznającego;
- jest to zagadnienie teoriopoznawcze, lecz związane z zagadnieniem struktury tego, co istnieje, i roli istnienia w bycie, gdyż taka cecha musi być zarazem warunkiem dostatecznym istnienia czegoś
Kryterium istnienia to taka własność lub moment przedmiotu istniejącego lub samego istnienia, że ilekroć one występują, to mamy do czynienia z faktycznym istnieniem czegoś. Jeśli takie kryterium występuje w zasięgu poznania, to zachodzi coś czego jest ono warunkiem dostatecznym.
Tak pojęte kryterium jest zrelatywizowane podwójnie: w stosunku do tego, czego jest kryterium (w stosunku do bytu lub jego istnienia), oraz w stosunku do tego, dla kogo jest kryterium (w stosunku do podmiotu poznającego) w związku z tym może być tak, że coś jest kryterium dla podmiotu poznającego pewnego typu, a nie jest dla podmiotu poznającego innego typu.
Występują następujące propozycje kryterium istnienia - przy czym niekiedy są one łączone.
Pierwsza propozycja jest taka: istnieje to, co jest dane w doświadczeniu lub we wszelkim bezpośrednim poznaniu.
Druga propozycja: istnieje to, co działa, czego skutki odbieramy. Widać tu, że aby posługiwać się terminem „działanie”, musimy tego działania jakoś doświadczyć, bezpośrednio je ująć. Nie można zatem kryterium drugiego przeciwstawiać pierwszemu i zazwyczaj te kryteria są traktowane alternatywnie (niekoniecznie koniunkcyjnie).
Trzecia propozycja: istnieje to, co jest wewnętrznie niesprzeczne.
Czwarta propozycja: istnieje to, co jest jakieś, jakoś określone, czyli w jakiś sposób wyodrębnia się w polu naszego widzenia, w polu naszego myślenia (naszej świadomości). Niektórzy mówią, że byt jest dobrze określony wtedy, kiedy jest wewnętrznie niesprzeczny, lecz są i tacy, którzy sądzą, że byty częściowo sprzeczne mogą być (wystarczająco) określone. Nie jest określony byt, który pod każdym względem jest wewnętrznie sprzeczny. W tzw. logikach parakonsystentnych rozważa się, czy jest możliwa zlokalizowana sprzeczność (sprzeczność pod pewnym względem).
Piąta propozycja: istnieje to, co jest przedstawione lub przedstawialne wyobrażeniowo lub myślowo. Niekiedy ogranicza się to tylko do wyobraźni (jeżeli coś jest niewyobrażalne, to nie istnieje), niekiedy rozszerza się także na myślenie. Wydaje się, że ta piąta propozycja jest zupełnie różna od poprzedniej, gdyż poprzednia mówiła o samym przedmiocie, a ta bierze pod uwagę podmiot, jego stosunek do przedmiotu: przedmiot musi być przedstawialny w jakichś aktach jakiegoś podmiotu. Jeżeli jednak zastanowimy się nad warunkami przedstawialności, to okazuje się, że koniecznym warunkiem przedstawialności jest określoność przedmiotu przedstawionego. Propozycja piąta wiąże się z propozycją czwartą.
Szósta propozycja: istnieje to, co jest wytworzone, skonstruowane. Jeśli coś zrobiłem, coś określiłem, coś zbudowałem, to to coś jest. Oczywiście jest to propozycja wąska w swoim zastosowaniu, związana ze światem realnym, ale propozycja przydatna w pewnych dziedzinach np. w matematyce.
Siódma propozycja: istnieje tylko to, co jest w jakiś sposób użyteczne, co do czegoś służy. Jeśli się czymś posługuję, za pomocą czegoś coś uzyskałem, to to jest.
Ósma propozycja: istnieje to, co jest poznawane lub poznawalne, tzn. o czym można wypowiadać prawdziwe sądy, zdania. Ale znów jednym z warunków tego, żeby coś było poznawane czy poznawalne, żeby było zastane poznawczo, żeby można było o nim wypowiadać pewne sądy, jest to, aby to było jakieś, jakoś określone. Także ta propozycja wiąże się z innymi propozycjami.
W filozofii posługiwano się rozmaitymi zestawami tych propozycji. Na przykład A. Meinong posługiwał się przede wszystkim ósmą propozycją: istnieje to, o czym można cokolwiek orzec, lecz równocześnie z tym jest związana akceptacja np. czwartej propozycji: istnieje to, co jest jakoś określone.
Znaczenie słowa „kryterium”
„Kryterium” to wyraz pochodzenia greckiego. Oznacza to, według czego coś osądzamy, rozpoznajemy jako takie, a nie inne, oraz czym kierujemy się, gdy coś twierdzimy, wybieramy albo decydujemy. Jako bliskie odpowiedniki pojawiają się słowa probierz i sprawdzian.
W punkcie wyjścia chodzi więc o pewien czynnik rozstrzygający: coś, co pozwala uznać, że dany sąd, rozpoznanie lub wybór jest uprawniony.
Sextus Empiryk: trzy sensy kryterium
Sextus Empiryk w II księdze Zarysów pirrońskich łączy problem kryterium prawdy z problemem kryterium istnienia. Poznanie polega bowiem na ujmowaniu tego, co jest, i wyraża się między innymi w mówieniu, że jedne rzeczy istnieją, a inne nie.
Rozróżnia trzy sensy kryterium:
- kryterium „za czego sprawą” — sens podmiotowy
- kryterium „za czego pomocą” — sens instrumentalny
- kryterium „za czym” lub „wedle czego” — sens przedmiotowy
To rozróżnienie porządkuje późniejsze pytania. Inaczej pyta się o to, kto rozpoznaje istnienie, inaczej o to, za pomocą czego je rozpoznaje, a inaczej o to, co w samym przedmiocie ma stanowić podstawę takiego rozpoznania.
Trzy główne sensy „kryterium istnienia”
Pytanie o kryterium istnienia nie ma jednego sensu. Można wyróżnić trzy zasadnicze ujęcia.
Kryterium jako racja uznania sądu egzystencjalnego
W pierwszym sensie chodzi o to, na jakiej podstawie uznajemy sąd typu „x istnieje”. Jest to ujęcie teoriopoznawcze. Pytamy wtedy:
- czy istnieje racja uznania sądów egzystencjalnych
- co może stanowić taką rację
- w jaki sposób dowiadujemy się o istnieniu czegoś
Racją poznawczą może być inny sąd egzystencjalny albo takie bezpośrednie poznanie, w którym wprost dana jest pozycja bytowa poznawanego przedmiotu.
Kryterium jako cecha istnienia lub bytu istniejącego
W drugim sensie chodzi o to, co charakteryzuje istnienie jako istnienie albo co odróżnia to, co istnieje, od tego, co nie istnieje. To ujęcie metafizyczne. Pytanie dotyczy struktury bytowej: czy sam byt dopuszcza w ogóle jakąś cechę, która mogłaby pełnić rolę kryterium istnienia.
Tu akcent przechodzi z uzasadnienia poznawczego na sam przedmiot i jego strukturę.
Kryterium jako cecha diagnostyczna istnienia
W trzecim sensie chodzi o to, która z cech lub który z warunków dostatecznych istnienia może pełnić rolę kryterium dla podmiotu poznającego. To nadal zagadnienie teoriopoznawcze, ale już powiązane z ontologią. Szuka się nie dowolnej przesłanki, lecz takiej cechy, która zarazem należy do tego, co istnieje, i pozwala rozpoznać faktyczne istnienie czegoś.
W tym sensie kryterium istnienia to taka własność lub taki moment przedmiotu istniejącego, że ilekroć występuje, tylekroć mamy do czynienia z faktycznym istnieniem czegoś.
Podwójna relatywizacja kryterium
Tak pojęte kryterium jest zrelatywizowane podwójnie.
Po pierwsze, jest zrelatywizowane do tego, czego jest kryterium — do bytu albo do jego istnienia.
Po drugie, jest zrelatywizowane do tego, dla kogo jest kryterium — do określonego podmiotu poznającego.
Dlatego może zachodzić sytuacja, w której coś jest kryterium istnienia dla jednego typu podmiotu poznającego, a nie jest nim dla innego. Kryterium nie jest więc czysto „nagą” cechą oderwaną od kontekstu poznawczego.
Poziomy analizy pytania „czy coś istnieje?”
Wiele sporów wokół kryterium istnienia bierze się z mieszania poziomów analizy. To samo pytanie może znaczyć co innego zależnie od tego, na jakim poziomie je stawiamy.
Poziom epistemologiczny
Na tym poziomie pytanie brzmi: czy mam podstawy, by twierdzić, że x istnieje? Interesuje nas uzasadnienie sądów egzystencjalnych: doświadczenie, świadectwo, percepcja, procedura sprawdzania, dane poznawcze.
Tu kryterium ma sens przede wszystkim jako racja uznania sądu.
Poziom ontologiczny
Na tym poziomie pytanie brzmi: co w strukturze bytu sprawia, że coś istnieje? Interesuje nas nie uzasadnienie sądu, lecz sam byt i jego konstytucja. Trzeba wtedy odróżnić:
- rację poznawczą uznania, że coś istnieje
- od racji bytu, czyli tego, dzięki czemu coś istnieje
To rozróżnienie jest podstawowe. Można mieć rację poznawczą, nie ujmując jeszcze racji ontologicznej.
Poziom relacyjny lub metapoziomowy
Na tym poziomie pytanie brzmi: jak możliwe jest sensowne rozpoznanie istnienia przez podmiot poznający? Chodzi już nie tylko o sam byt ani o sam akt poznania, lecz o relację między nimi. Analizuje się wtedy warunki rozpoznania istnienia, rolę intersubiektywności, warunki sensownego użycia słowa „istnieje”.
Ten poziom nie zastępuje ontologii ani epistemologii, lecz pokazuje ich wzajemne powiązania.
Główne propozycje kryterium istnienia
W filozofii pojawiało się kilka podstawowych propozycji kryterium istnienia. Często łączono je ze sobą, a niekiedy traktowano alternatywnie.
Doświadczenie lub bezpośrednie poznanie
Pierwsza propozycja głosi: istnieje to, co jest dane w doświadczeniu lub w bezpośrednim poznaniu. To jedna z najbardziej klasycznych intuicji epistemologicznych: o istnieniu dowiadujemy się dlatego, że coś jest nam dane.
Ta propozycja najmocniej wiąże kryterium z dostępnością poznawczą.
Działanie i skutek
Druga propozycja brzmi: istnieje to, co działa, czego skutki odbieramy. Istnienie rozpoznaje się tu przez sprawczość albo skuteczność.
Nie należy jednak zbyt ostro przeciwstawiać tej propozycji pierwszej. Aby mówić o działaniu, i tak trzeba owo działanie jakoś uchwycić w doświadczeniu. Dlatego oba kryteria zwykle występują alternatywnie, a często także wspierają się nawzajem.
Niesprzeczność
Trzecia propozycja mówi: istnieje to, co jest wewnętrznie niesprzeczne. Istnienie wiąże się tu z możliwością logicznej spójności.
To ujęcie ma charakter silnie formalny. Jego słabość polega na tym, że niesprzeczność może być warunkiem koniecznym sensownego myślenia o czymś, ale nie musi jeszcze być warunkiem dostatecznym faktycznego istnienia.
Określoność
Czwarta propozycja głosi: istnieje to, co jest jakieś, jakoś określone, wyodrębnione w polu widzenia lub myślenia. Kryterium istnienia wiąże się tu z uchwytnością strukturalną przedmiotu.
Niektórzy utożsamiają określoność z niesprzecznością, inni dopuszczają możliwość bytów częściowo sprzecznych, ale mimo to wystarczająco określonych. W tym kontekście pojawia się problem logik parakonsystentnych i pytanie, czy możliwa jest sprzeczność zlokalizowana, to znaczy sprzeczność tylko pod pewnym względem.
Najważniejsza intuicja tej propozycji jest taka: to, co całkowicie nieokreślone, nie może być uchwycone jako byt.
Przedstawialność wyobrażeniowa lub myślowa
Piąta propozycja mówi: istnieje to, co jest przedstawione lub przedstawialne wyobrażeniowo albo myślowo. Niekiedy ogranicza się ją do wyobraźni, a niekiedy rozszerza na myślenie w ogóle.
Na pierwszy rzut oka jest to propozycja odmienna od poprzedniej, bo uwzględnia wyraźnie podmiot i jego akty. Głębiej jednak wiąże się z propozycją określoności: koniecznym warunkiem przedstawialności jest to, aby przedmiot był jakoś określony.
Wytworzenie lub konstrukcja
Szósta propozycja głosi: istnieje to, co zostało wytworzone, skonstruowane albo zbudowane. Kryterium ma tu sens praktyczno-konstrukcyjny. Jeśli coś zostało wykonane lub skonstruowane, to „jest”.
To ujęcie ma zakres wąski, ale bywa użyteczne w określonych dziedzinach, zwłaszcza w matematyce albo w teoriach konstruktywistycznych.
Użyteczność
Siódma propozycja brzmi: istnieje tylko to, co jest w jakiś sposób użyteczne, do czegoś służy. Jeśli czymś skutecznie się posługuję, to przyjmuję, że to jest.
To stanowisko ma charakter pragmatyczny. Silnie wiąże istnienie z funkcją i zastosowaniem, przez co łatwo naraża się na zarzut zawężenia pojęcia bytu do tego, co operacyjnie przydatne.
Poznawalność
Ósma propozycja głosi: istnieje to, co jest poznawane lub poznawalne, to znaczy to, o czym można wypowiadać prawdziwe sądy. Ujęcie to eksponuje związek istnienia z możnością sensownego orzekania.
Także tutaj widać związek z określonością. Aby coś było poznawalne i żeby można było o nim wypowiadać sądy, musi być w jakiś sposób uchwytne i określone.
Powiązania między propozycjami
Te propozycje nie są całkowicie rozłączne. Często jedna zakłada drugą albo rozwija ją w innym kierunku.
Najważniejsze powiązania są następujące:
- działanie zakłada jakąś postać doświadczenia
- przedstawialność zakłada określoność
- poznawalność również zakłada określoność
- niesprzeczność bywa traktowana jako warunek określoności, choć nie wszyscy się z tym zgadzają
To pokazuje, że spory o kryterium istnienia nie są zwykle sporami między całkowicie niezależnymi stanowiskami. Często dotyczą raczej tego, który z warunków uznać za podstawowy.
Przykład: Meinong
W filozofii pojawiały się różne zestawy powyższych kryteriów. Przykładem jest Alexius Meinong, który operował przede wszystkim propozycją ósmą: istnieje to, o czym można cokolwiek orzec. Zarazem jednak wiąże się to u niego z akceptacją propozycji czwartej, ponieważ przedmiot orzekania musi być jakoś określony.
Przykład ten dobrze pokazuje, że nawet stanowiska skrajnie „szerokie” ontologicznie nie uciekają od problemu określoności.
Subiektywność, intersubiektywność, obiektywność
W tle problemu kryterium istnienia stale pojawia się pytanie o relację między podmiotem a przedmiotem. Nie każde kryterium dostępne podmiotowi jest przez to czysto subiektywne.
Warto odróżnić trzy porządki:
- subiektywne — zależne wyłącznie od jednostkowego przeżycia
- intersubiektywne — dostępne wielu podmiotom i możliwe do wspólnego sprawdzania
- obiektywne — niezależne od samego aktu poznania
To rozróżnienie jest przydatne, bo pozwala uniknąć prostego przeciwstawienia: albo coś jest tylko „w świadomości”, albo jest całkowicie niezależne od wszelkiego poznania. Kryterium istnienia może być poznawczo dostępne, a zarazem nie redukować bytu do przeżycia.
Co wynika z całego zestawienia
Najważniejszy wniosek systematyczny jest taki, że pytanie o kryterium istnienia jest wieloznaczne. Może dotyczyć:
- podstawy uznawania sądów egzystencjalnych
- cechy samego bytu lub istnienia
- cechy diagnostycznej, która pozwala rozpoznać istnienie
Z tego powodu wiele sporów okazuje się pozornych. Często pytanie epistemologiczne traktuje się jak ontologiczne, kryterium sprawdzania bierze za definicję istnienia, a relację poznawczą myli z racją bytu.
Najostrożniej można powiedzieć tak: istnienie nie jest funkcją poznania, ale poznanie jest warunkiem sensownego rozpoznawania i uzasadniania twierdzeń o istnieniu. Kryterium istnienia nie powinno więc być utożsamiane ani wyłącznie z procedurą sprawdzania, ani wyłącznie z abstrakcyjną własnością bytu, bez uwzględnienia relacji między jednym i drugim.
Cytaty
- „Kryterium” oznacza to, według czego coś osądzamy, rozpoznajemy albo przyjmujemy.
- Kryterium istnienia może oznaczać zarówno rację uznania sądu egzystencjalnego, jak i cechę samego istnienia albo cechę diagnostyczną istnienia.
Źródła
- Sextus Empiryk, Zarysy pirrońskie, księga II
- Notatki o kryterium istnienia, jego sensach i głównych propozycjach
- Alexius Meinong, konteksty sporów o przedmiot, orzekanie i istnienie
evergreen kryteriumIstnienia epistemologia ontologia metafizyka SextusEmpiryk Meinong