Literackość jako zdarzenie lektury — iteratywność i odpowiedzialność
Abstract
Literackość nie jest immanentną właściwością tekstu — cechą formalną, stylem ani gatunkiem — lecz sposobem jego funkcjonowania w konkretnym spotkaniu z czytającym. Każde czytanie jest powtórzeniem i zdarzeniem zarazem: tekst pozostaje ten sam, ale kontekst lektury i to, co czytający wnosi, czyni z niego każdorazowo inny tekst. Derridowska teoria iterowalności wyjaśnia ten paradoks strukturalnie. Czytanie nie jest biernym odbiorem — jest braniem odpowiedzialności za niemożliwość powiedzenia wszystkiego, którą każdy tekst na nowo próbuje podjąć.
Tradycyjne pytanie estetyki — co sprawia, że tekst jest literacki? — zakłada, że literackość jest właściwością samego tekstu: Jakobsonowską funkcją poetycką, fikcjonalnością, stylem, odchyleniem od normy językowej. Każde z tych ujęć szuka czegoś, co można wskazać w tekście niezależnie od kontekstu jego recepcji.
Stanowisko, które pojawia się w kręgu Derridy, odwraca ten kierunek: literackość jest sposobem funkcjonowania tekstu, a nie jego atrybutem. Tekst funkcjonuje literacko wtedy, gdy działa w oderwaniu od autora i w kontekście spotkania z czytającym. To spotkanie — zawsze konkretne, historyczne, osobowe — konstytuuje tekst każdorazowo inaczej. Niepowtarzalność doświadczenia literackiego nie jest błędem odczytu ani subiektywizmem: jest strukturalną konsekwencją tego, czym w ogóle jest lektura.
To ujęcie wchodzi w dialog z husserlowską teorią intencjonalności — każdy akt świadomości jest intencjonalny, skierowany ku przedmiotowi, który konstytuuje się w tym akcie — ale przesuwa akcent: tekst nie jest tu przedmiotem danym raz i konstytuowanym identycznie przez różne akty, lecz przedmiotem, który sam się zmienia wraz ze zmianą kontekstu lektury.
Derridowskie pojęcie iterowalności (itérabilité, od sanskryckiego itara — inny, drugi) opisuje strukturę znaku: żeby w ogóle funkcjonować jako znak, musi on być zdolny do powtórzenia w różnych kontekstach, w nieobecności nadawcy, niezależnie od intencji, która go powołała. Właśnie ta zdolność do powtórzenia jest warunkiem jego funkcjonowania jako znaku — ale każde powtórzenie jest zarazem zmianą, bo kontekst nigdy nie jest identyczny.
Tekst literacki jest strukturą iterowalną w stopniu szczególnie ostrym: napisany raz, jest czytany przez dziesiątki pokoleń, w językach przekładów, w kulturach o zupełnie innych horyzontach prerefleksyjnych oczekiwań. Czytamy Hamleta po raz setny i czytamy inny tekst — nie dlatego, że zmieniły się słowa na stronie, lecz dlatego, że to, co czytający wnosi do spotkania, jest inne. Każda lektura jest więc jednocześnie powtórzeniem (ten sam tekst) i zdarzeniem (inne spotkanie).
To wyjaśnia, dlaczego iterowalność nie jest defektem znaku ani dowodem jego niestabilności — jest raczej warunkiem możliwości funkcjonowania znaku jako takiego. Tekst, który mógłby być czytany tylko raz, w jednym kontekście, przez jednego czytelnika, nie byłby tekstem w żadnym użytecznym sensie.
Każde dzieło literackie jest zdarzeniem jednostkowym: ma swój niepowtarzalny akt pisania, zakorzeniony w konkretnym czasie i miejscu, w konkretnym języku i biografie autora. Zarazem — właśnie dlatego, że jest strukturą iterowalną — jest otwarte na każdą przyszłą lekturę, na konteksty, których autor nie mógł przewidzieć ani kontrolować.
Ta struktura sprawia, że tekst literacki jest jednym i drugim jednocześnie: jednostkowym zdarzeniem i ogólną formą. Derrida nazywa to współprzynależnością jednostkowości i iteratywności — tekst jest niepowtarzalny w swojej genezie i zarazem otwarty w swojej destynacji.
Zasada literatury — powiedzenie wszystkiego — jest strukturalnie niemożliwa do spełnienia (zob. notatka: Derrida — literatura jako instytucja). Żaden tekst nie powie naprawdę wszystkiego. Czytanie i pisanie jest więc braniem odpowiedzialności nie za potencjalność mówienia, lecz za niemożliwość: pisarz podejmuje tę niemożliwość i mimo wszystko pisze, czytający podejmuje nieuchronną niekompletność tekstu i mimo wszystko interpretuje.
Stąd Derrida traktuje interpretację nie jako rekonstrukcję intencji autora ani jako wyprowadzenie ukrytego znaczenia, lecz jako akt, który sam jest wydarzeniowy — ma swój początek, koniec i jest za niego odpowiedzialny ten, kto interpretuje. Odpowiedzialność interpretatora nie jest odpowiedzialnością przed autorem ani przed tekstem, lecz odpowiedzialnością za to, co lektura otwiera — i za to, czego nie dopowiada.
Możliwość lektury jako czegoś więcej niż prywatnej reakcji opiera się na tym, że czytający i tekst należą do wspólnego horyzontu prerefleksyjnego — husserlowskiego Lebenswelt (świata życia): intersubiektywnego, danego z góry świata codziennych praktyk, języka i oczekiwań, które czytający wnosi do każdego spotkania z tekstem. Ten horyzont nie gwarantuje jednoznaczności interpretacji — ale gwarantuje, że interpretacje w ogóle mogą ze sobą wchodzić w dialog, że lektura nie jest solipsystyczna.
Lebenswelt jako prerefleksyjny horyzont lektury oznacza, że literatura sięga do tego, co dzielone, zanim jeszcze zostanie wypowiedziane — i artykułuje to w języku, który może stać się rozpoznawalny dla innych. Na tym zasadza się możliwość wspólnoty czytelniczej mimo nieuchronnej różnicy między lekturami (zob. osobna notatka: Lebenswelt — husserlowskie pojęcie świata życia; tam też korekta błędnych ujęć tego pojęcia).
Pojęcie literackiej dynamis — użyte w dyskusji seminaryjnej — wskazuje na kierunek, w którym zmierza literatura: nie jest o czymś zewnętrznym, lecz o sobie samej, o własnym oporze. Tekst literacki opiera się prostemu przełożeniu na tezę. Jest to pojęcie heurystycznie nośne, ale nieosadzone w żadnym konkretnym tekście Derridy jako termin techniczny — pochodzi z dyskusji seminaryjnej i powinno być stosowane z tym zastrzeżeniem.
- Brak cytatów z weryfikowanych źródeł pierwotnych w materiale seminaryjnym
- Jacques Derrida, Limited Inc (Galilée, 1990) — teoria iterowalności, polemika z Searlem
- Jacques Derrida, Signature événement contexte, w: Marges de la philosophie (Minuit, 1972) — wyjściowe sformułowanie iterowalności
- Derek Attridge (red.), Acts of Literature (Routledge, 1992) — teksty Derridy o literaturze
- Edmund Husserl, Krisis der europäischen Wissenschaften — pojęcie Lebenswelt (zob. osob