Dzieło sztuki jako spór świata i ziemi (Heidegger)

Dla Heideggera dzieło sztuki nie jest odtworzeniem rzeczywistości ani wyrazem subiektywności artysty, lecz miejscem, w którym dzieje się prawda bytu — rozumiana jako nieskrytość (aletheia). Dzieło jest jednocześnie rzeczą należącą do ziemi i światem otwartym przez artystę. Jego istotą jest utrzymanie napięcia — sporu — między tymi dwoma biegunami; spór utrwala się w postaci (Gestalt) za sprawą rysy (Riss) wyrywanej w materiał. Techne jako wiedza-widzenie umożliwia to wydobywanie. Artysta nie nadaje znaczenia — wydobywa je z egzystencjalnego zakorzenienia bytu w świecie.

Punkt wyjścia — koło i jego sens

Heidegger otwiera Źródło dzieła sztuki pozorną tautologią: „Artysta jest źródłem dzieła. Dzieło jest źródłem artysty. Żadnego z nich nie ma bez drugiego.”1 Artysta i dzieło są, każde na swój sposób, pochodne czegoś trzeciego — sztuki. To koło nie jest błędem logicznym, lecz opisem rzeczywistego ruchu dziejowego: „Artysta i dzieło, w sobie i w swoim wzajemnym związku, są zawsze dzięki czemuś trzeciemu, które jest czymś pierwszym, dzięki temu mianowicie, z czego artysta i dzieło sztuki wzięły swoją nazwę — dzięki sztuce.”2 Sztuka to nie zbiór dzieł ani zdolność twórcza artysty, lecz ruch wydobywania prawdy bytu, który dzieje się przez dzieło i artystę jako swoje miejsca. Koła tego nie należy porzucić — trzeba w nie wejść.

Trzy wykładnie rzeczy i ich niewystarczalność

Zanim Heidegger dochodzi do istoty dzieła, demontuje trzy tradycyjne sposoby myślenia o rzeczy, które — każdy na swój sposób — blokują dostęp do właściwego pytania.3

Pierwsza wykładnia ujmuje rzecz jako nośnik cech (substancja z akcydensami): grecki hypokeimenon przeniesiony przez myślenie rzymsko-łacińskie staje się substantia, a cechy — accidentes. Heidegger wskazuje, że prosta budowa zdania podmiot-orzeczenie mogła zostać nielegalnie przeniesiona na budowę samej rzeczy; przeniesienie to zaczyna się od bezpodstawności zachodniego myślenia.

Druga wykładnia ujmuje rzecz jako jedność różnorodności zmysłowej — to, co dane w napaści wrażeń. Model ten zbyt mocno przysuwa rzecz do cielesności i napaści, gubi zaś jej własne spoczywanie w sobie. „Samą rzecz trzeba pozostawić w jej spoczywaniu w sobie. To oznacza: przyjąć ją w jej własnej pozostawalności [Standhaftigkeit].”4

Trzecia wykładnia — uformowany materiał (hyle-morphe) — jest pozornie najnaturalniejsza, bo odpowiada naszemu intuicyjnemu pojęciu rzeczy. Heidegger pokazuje jednak, że para materia-forma jest w istocie zaczerpnięta z myślenia o narzędziu i sporządzaniu, nie zaś z bezpośredniego doświadczenia rzeczowości rzeczy: „Materiał i forma w żadnym wypadku nie są źródłowymi określeniami rzeczowości samej tylko rzeczy.”5 Para ta opisuje narzędzie, a stamtąd zostaje przeniesiona na wszystko — na rzeczy, dzieła, a nawet byt jako stworzony.

Żadna z tych wykładni nie dosięga tego, co rzeczowe w dziele sztuki — potrzebny jest okrężny powrót przez dzieło do rzeczy, nie przez rzecz do dzieła.

Narzędzie jako pomost — buty van Gogha

Heidegger zatrzymuje się przy narzędziu jako bycie pośrednim między samą tylko rzeczą a dziełem. Bycie narzędzia narzędziem polega na jego niezawodności (Verlässlichkeit) — na tym, że służąc, usuwa się z pola uwagi. „Bycie narzędzia narzędziem, niezawodność, zawsze ma swój sposób i w swoim zasięgu, utrzymuje wszystkie rzeczy skupione w sobie. Wszelako przydatność narzędzia jest tylko istotową konsekwencją niezawodności.”6 Dobre narzędzie jest niewidoczne w swojej funkcji.

Jednak tego, co narzędziowe narzędzia, nie doświadczymy patrząc na buty w sklepie — wyabstrahowane od świata, do którego należą. Dostęp do ich bycia otwiera dopiero obraz van Gogha. Heidegger opisuje to wydobycie w jednym z najsłynniejszych passusów całego eseju:

„Z wnętrza ciemnego otworu znoszonego narzędzia-butów wyziera trud roboczych kroków. W topornym masywie narzędzia-butów spiętrzył się mozół powolnego stąpania przez rozległe i stale jednakowe bruzdy roli, nad którą unosi się ostry wiatr. Skórę pokrywa wilgoć i lepkość ziemi. Pod podeszwami przesuwa się samotność pełnej drogi wiodącej przez zapadający wieczór. W narzędziu-butach pulsuje dyskretne wezwanie ziemi, jej ciche rozdawanie dojrzewającego ziarna i jej niepojęte odmawianie siebie w pustym zimowego pola. Przez to narzędzie przeciąga bezgłośna obawa o zapewnienie chleba, milcząca radość ponownego przetrwania biedy, niepokój w obliczu nadejścia narodzin i drżenie wobec zagrożenia śmiercią. Narzędzie to przynależy ziemi, a strzeże go świat chłopki.”7

Dzieło nie odtwarza butów — „odkłada w dzieło prawdę bytu”.8 Ujawnia ich zakorzenienie w całości egzystencji: w ziemi, porach roku, lęku przed zimą, zależności od urodzaju. Nieskrytość bytu — aletheia — dzieje się w dziele.

Świat i ziemia — rdzeń argumentu

Dzieło sztuki działa na dwóch poziomach jednocześnie, i to napięcie między nimi jest jego istotą.9

Świat to otwarta sieć relacji, znaczeń, rozstrzygnięć historycznych, w której byt ma sens. „Świat nie jest zwykłym skupiskiem obecnych rzeczy, policzalnych i niepoliczalnych, znanych i nieznanych. Ale świat nie jest również jedynie wyobrażonym obramowaniem, przedstawionym i dostawionym do sumy tego, co obecne. Świat świta, i jest bardziej bytujący niż to, co uchwytne i odbierlane.”10 Świat jest zawsze dziejowy — należy do konkretnego ludu, epoki, wspólnoty. Jawnie stojąca świątynia grecka nie odtwarza greckiego świata — ona go funduje; skupia wokół siebie jedność kolein i związków, „w których rodziny i szczęście, zwycięstwo i klęska, panowanie i poddaństwo” uzyskują swój kształt. Bez świata byt nie ma znaczenia.

Ziemia to to, co opiera się pełnemu wyjaśnieniu i konceptualizacji. „We wschodzącym ziemia istoczy jako chroniąca.”11 Ziemia jest z istoty zamykająca się: „U-stawiając ziemię znaczy: przywodzić ją w Otwarte jako zamykającą się.”12 Rozbijasz skałę — jej ciężar ucieka w kawałki; mierzysz barwę liczbą drgań — barwa gaśnie. Ziemia nie daje się bez reszty rozłożyć na pojęcia; zawsze zachowuje nieprzekraczalny opór, uchylając się każdemu rachunkowemu roszczeniu władzy.

Para świat-ziemia nie jest tożsama z Arystotelesowską parą materia-forma, choć strukturalnie ją przypomina. Różnica jest zasadnicza: materia-forma pochodzi z myślenia o narzędziu i jest ahistoryczna. Świat i ziemia są zawsze dziejowe — zakorzenione w konkretnej egzystencji ludzkiego jestestwa.

Spór jako istota dzieła

Świat i ziemia nie są dwoma aspektami dzieła, które można rozdzielić — są biegunami nierozłącznego napięcia, które Heidegger nazywa sporem (Streit). „Świat i ziemia są istotowo od siebie różne, a jednak nigdy oddzielne. Świat gruntuje się na ziemi, ziemia przezrasta świat.”13 Spór nie jest konfliktem do rozwiązania, lecz konstytutywnym napięciem, które dzieło podtrzymuje. „Bycie dziełem polega na podejmowaniu [Bestreitung] sporu między światem a ziemią.”14

Narzędzie zużywa materiał w służbie funkcji — im lepiej służy, tym bardziej materiał znika. Dzieło robi odwrotnie: pozwala materiałowi wystąpić. Kamień w świątyni bardziej staje się kamieniem — jego ciężar, blask, szorstkość wychodzą w Otwarte właśnie dlatego, że świątynia nie zużywa kamienia, lecz ustawia go w świecie. Ziemia wychodzi w Otwarte tylko przez świat; świat potrzebuje ziemi jako gruntu. Dzieło, które traci materialność i staje się czystą ilustracją idei, przestaje być dziełem.

Rysa i postać — spór utrwalony w materiale

Spór nie może pozostać bezkształtny. Heidegger wprowadza dwa dalsze pojęcia niezbędne do opisu tego, jak spór staje się dziełem: rysę (Riss) i postać (Gestalt).

Rysa nie jest pęknięciem w sensie dezintegracji, lecz harmonijnym rysem sporu samego: „Spór nie jest rysą [Riß] w sensie zarysowywania pękającej szczeliny, lecz jest harmonijnością do siebie przynależenia spierających się stron. Rysa wrysowuje [reißt… zusammen] przeciwwrotne strony w ich pochodzeniu ze zgodnego gruntu. Jest rysem gruntu [Grundriß]. Jest za-rysem [Auf-riß], nakreślającym podstawowe znamiona wzchodzenia prześwitu bytu.”15 Rysa jest tym, co sprzeczne strony sporu spaja — nie niszczy granicy między nimi, lecz prowadzi je „z miary i granicy w zgodny obrys [Umriß]“. To aktywne rysowanie jest zarazem twórcze i powściągające.

Kiedy rysa zostaje odstawiona w ziemię, utrwalony spór nabiera kształtu — staje się postacią: „Zarysowany i w ten sposób odstawiony w ziemię, a przeto ustalony spór jest postacią [Gestalt]. Utwórznie dzieła oznacza ustalenie prawdy w postać.”16 Postać nie jest formą nałożoną na materiał z zewnątrz — jest tym, w czym spór świata i ziemi zostaje zatrzymany i przez co staje się dostępny. Gestalt, Riss i Streit tworzą trójcę pojęć opisującą ruch, w którym prawda ustala się w bycie.

Techne — wiedza jako wydobywanie

Heidegger pyta, co umożliwia to wydobywanie prawdy w postać. Odpowiada przez powrót do greckiego pojęcia τέχνη. Słowo to nie oznacza techniki ani sprawności rzemieślniczej. „Słowo τέχνη nazywa pewien rodzaj wiedzy. Wiedzieć znaczy: zobaczyć, w szerokim sensie słowa ‘widzieć’, które oznacza: odbierać to, co się wystacza jako takie. Dla myślenia greckiego istota wiedzy polega na αλήθεια, na odkryciu bytu. Niesie ono i prowadzi każde odniesienie do bytu.”17

Τέχνη jako wiedza-widzenie nie jest sprawnością wytwarzania, lecz sposobem bycia przy bycie — odbiorem tego, co się wystawia w nieskrytość. Dlatego artysta nie jest rzemieślnikiem nie dlatego, że nie używa narzędzi, lecz dlatego, że jej tworzenie [Her-stellen] dzieje się w wydobywaniu (Her-stellen), „które pozwala bytowi od strony jego wyglądu we własnym wstającym wystawię się”.18 Tworzenie dzieła jest zatem ze swej istoty inne niż rzemieślnicze sporządzanie — nie narzuca formy materiałowi, lecz pozwala, by byt wystąpił w swoim własnym wygladzie.

Prawda jako aletheia

Heidegger odrzuca tradycyjne pojęcie prawdy jako zgodności (adaequatio, Richtigkeit) — zdania z rzeczą. Powraca do greckiego aletheia: nieskrytość bytu.19 „‘Αλήθ εια nazywa nieskrytość bytu” — Grecy mówili „prawda” i „nienieś-wiele” przy tym słowie, ponieważ nieskrytość była dla nich czymś najbardziej skrytym.

Prawda nie jest własnością zdań ani rzeczy — jest zdarzeniem, które się dzieje. Dzieje się jako prześwit (Lichtung): otwarte centrum pośród bytu, w którym byt może wyjść z ukrycia. „A przecież: poza bytem, ale nie z dala od niego, lecz przed nim, dzieje się jeszcze coś innego. Pośród bytu w całości istoczy otwarte miejsce. Jest prześwitem.”20

Prześwit nie jest jednak czystą przezroczystością — należy do niego zawsze dwojakie skrycie: odmowa (byt po prostu się zasłania) i zastawianie (byt ukazuje się, ale inaczej niż jest). Dlatego „do istoty prawdy jako nieskrytości należy owo podpieranie na sposób dwojakiego skrywania.”21 Heidegger formułuje to jako paradoks strukturalny: „Prawda jest w swej istocie nie-prawdą” — nie jako dialektyczny chwyt, lecz jako opis: nieskrytość możliwa jest tylko na tle skrycia, które nigdy nie zostaje całkowicie przezwyciężone. „Piękno jest sposobem, w jaki prawda istoczy jako nieskrytość.”22

W dziele sztuki prawda dzieje się jako podejmowanie sporu świata i ziemi. Wystawiając świat i ustawiając ziemię, dzieło prowadzi walkę ku nieskrytości bytu w całości.

Sztuka jako ufundowanie i poetyzacja

Istotą sztuki jest poetyzacja (Dichtung) — nie w wąskim sensie poezji słownej, lecz jako wszelkie wydobywanie nieskrytości bytu.23 Wszystkie sztuki są w istocie poetyzacją, ponieważ robią to, co język robi źródłowo: otwierają świat. Odkładanie-się-w-dzieło prawdy jest podejmowaniem sporu między światem a ziemią — tym właśnie jest sztuka.

Sztuka jest ufundowaniem w trzech znaczeniach. Po pierwsze, obdarzaniem — przynosi to, czego dotychczas nie było; nie z niczego, lecz jako wydobycie tego, co skryte w dziejowym rzuceniu. Po drugie, gruntowaniem — osadza prawdę w konkretnym gruncie historycznej egzystencji ludu. Po trzecie, zapoczątkowywaniem — każde wielkie dzieło otwiera nową epokę rozumienia bytu: tak grecka świątynia fundowała grecki świat, tak dzieła nowożytności otwierały świat rachunkowo obliczalnego przedmiotu.

Artysta nie nadaje znaczenia — wydobywa je z egzystencjalnego zakorzenienia bytu. Jest medium ruchu dziejowego, nie suwerennym stwórcą: „w porównaniu z dziełem jest on czymś nieważnym, bez samounicestwiającym się w tworzeniu przejściem potrzebnym do wyłonienia dzieła.”24

Teza syntetyczna

Dzieło sztuki jest jednocześnie — jako rzecz — częścią ziemi i światem, w którym odkrywa się prawda bytu. Spór świata i ziemi zostaje rysa wyryty w materiale i utrwalony jako postać. Techne jako wiedza-widzenie umożliwia to wydobycie. Artysta jest medium ruchu dziejowego; dzieło jest miejscem, w którym byt staje się sobą w nieskrytości.


Korekty redakcyjne

  • Oryginał: „analogia z kołem hermeneutycznym Ricœura (prefiguracja — konfiguracja — refiguracja)” przedstawiona jako element argumentu Heideggera → Korekta: to analogia wtórna (autorska), nieobecna w tekście Heideggera; usunięta z ciała głównego. Heidegger opisuje koło artysta-dzieło-sztuka jako strukturę ontologiczną, nie narracyjną — porównanie z Ricœurem ma walor pedagogiczny, lecz nie należy do tekstu.

Do weryfikacji

  • Strony s. 50–52 (sekcja o Dichtung jako istocie sztuki) — nie zostały zweryfikowane w udostępnionym skanie; numer strony footnote 23 i 24 tymczasowy, wymaga sprawdzenia w egzemplarzu drukowanym.

Źródła

  • Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki [Der Ursprung des Kunstwerkes]. Tłum. Janusz Mizera. W: Drogi lasu. Aletheia, Warszawa. — poziom wiarygodności: 5/5
  • Woźniak, C. (1997). Martina Heideggera myślenie sztuki. Universitas, Kraków. — poziom wiarygodności: 4/5
  • Derrida, J. (1978). La vérité en peinture. Flammarion, Paris. Rozdz. „Restitutions de la vérité en pointure” — krytyczne opracowanie sporu Heidegger-Schapiro; nie jest pochwałą eseju. — poziom wiarygodności: 5/5
  • Young, J. (2001). Heidegger’s Philosophy of Art. Cambridge University Press. — poziom wiarygodności: 4/5
  • Krawiec, A. Źródłowe doświadczenie sztuki w filozofii Martina Heideggera. Przegląd Filozoficzny. Uniwersytet Jagielloński. — poziom wiarygodności: 4/5

evergreen heidegger fenomenologia ontologia filozofia-sztuki aletheia świat-i-ziemia


Footnotes

Footnotes

  1. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 6

  2. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 7

  3. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 10–18 — trzy wykładnie rzeczowości rzeczy

  4. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 14

  5. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 17

  6. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 20–21 — bycie narzędzia narzędziem jako niezawodność

  7. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 20–21 — opis butów chłopki

  8. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 22

  9. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 27–33 — świat i ziemia

  10. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 29

  11. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 27

  12. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 31

  13. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 32

  14. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 33

  15. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 44

  16. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 44

  17. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 41

  18. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 41

  19. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 34

  20. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 36

  21. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 37

  22. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 38

  23. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 50–52 — poetyzacja jako istota sztuki [do weryfikacji: strona] 2

  24. Heidegger, M. (1997). Źródło dzieła sztuki, s. 26 2