Kant — transcendentalne pokrewieństwo zjawisk i empiryczne prawo kojarzenia
Abstract
W pierwszym wydaniu KCR Kant wykazuje, że empiryczne prawo kojarzenia wyobrażeń — fakt, że pewne wyobrażenia regularnie się odtwarzają w ślad za innymi — nie może samo siebie uzasadnić. Zakłada ono, że zjawiska same podlegają regularnym prawidłom, a ta ich regularna „kojarzalność” (pokrewieństwo, Affinität) nie jest darem doświadczenia, lecz musi mieć aprioryczną podstawę. Kant wskazuje tę podstawę w transcendentalnej apercepcji: skoro wszystkie możliwe zjawiska należą do jednej samowiedzy, muszą spełniać warunki jej numerycznej jedności — stąd transcendentalne pokrewieństwo zjawisk jako fundament wszelkiej jedności empirycznej.
Punkt wyjścia: empiryczne prawo kojarzenia i jego warunek
Kant bierze za punkt wyjścia powszechnie uznane empiryczne prawo kojarzenia: wyobrażenia, które często następowały po sobie lub sobie towarzyszyły, kojarzą się w końcu tak, że jedno wywołuje przejście do drugiego. Ale Kant natychmiast zadaje pytanie: na czym polega możliwość samego tego prawa?
Empiryczne prawo kojarzenia zakłada z góry, „że i same zjawiska podlegają rzeczywiście takiemu prawidłu, i że w rozmaitości ich wyobrażeń zachodzi, zgodnie z pewnymi prawidłami, towarzyszenie lub następstwo.” Bez tego założenia empiryczna wyobraźnia nie mogłaby regularnie odtwarzać — byłaby „martwą i nam samym nieznaną władzą.” Kant ilustruje, co by znaczył świat bez tej regularności: cynober byłby raz czerwony, raz czarny, raz lekki, raz ciężki; człowiek przybierałby kolejno różne postacie zwierzęce; słowa byłyby raz do tej, raz do innej rzeczy przykładane. Empiryczna synteza odtwarzania nie mogłaby wówczas zaistnieć — bo brakowałoby stałego prawidła, któremu zjawiska „już same z siebie podlegają.”
Regresja do apriorycznej podstawy
Regularna kojarzalność zjawisk (ich Affinität) nie może być wyjaśniona przez samo doświadczenie — bo doświadczenie już ją zakłada jako swój warunek. Musi zatem istnieć „coś, co umożliwia samo to odtwarzanie zjawisk, będąc aprioryczną podstawą ich koniecznej syntetycznej jedności.”
Kant wskazuje tę podstawę w strukturze zjawisk samych: zjawiska nie są rzeczami samymi w sobie, lecz grą naszych wyobrażeń — ostatecznie sprowadzają się do określeń zmysłu wewnętrznego. A skoro tak, to warunki jedności naszej samowiedzy są zarazem warunkami jedności zjawisk.
Argument z apercepcji transcendentalnej
Formalna postać argumentu przebiega następująco: wszystkie możliwe zjawiska należą, jako wyobrażenia, do całej możliwej samowiedzy. Transcendentalna apercepcja cechuje się numeryczną tożsamością — nic nie wchodzi do poznania bez pośrednictwa tej pierwotnej apercepcji. A skoro tak, to:
„zjawiska podlegają warunkom a priori, z którymi ich synteza (ujęcia) nieprzerwanie zgodną być winna. Otóż wyobrażenie ogólnego warunku, wedle którego można ułożyć w jednorodny sposób pewną rozmaitość, zowie się prawidłem, a jeżeli musi się tak układać — prawem. A zatem wszystkie zjawiska znajdują się w nieprzerwanej z sobą łączności według praw koniecznych, więc i w transcendentalnym pokrewieństwie, którego prostym już tylko następstwem jest pokrewieństwo empiryczne.” (KCR, I wydanie, O syntezie odtworzenia w wyobraźni i O tymczasowym wyjaśnieniu możliwości kategorii, tłum. Chmielowski)
Empiryczne pokrewieństwo — regularne kojarzenie się wyobrażeń — jest więc następstwem transcendentalnego pokrewieństwa zjawisk, a nie czymś pierwotnym. Aprioryczna jedność apercepcji wymusza aprioryczną regularność zjawisk, a ta dopiero umożliwia empiryczne prawo kojarzenia.
Pozorna dziwność i jej rozwiązanie
Kant dostrzega, że teza, iż przyroda musi się stosować do podmiotowej zasady apercepcji, „brzmi bardzo opacznie i dziwnie.” Rozwiązanie tkwi w przypomnieniu, czym jest przyroda w kontekście transcendentalnym: nie jest ona rzeczą samą w sobie, lecz ogółem zjawisk — „niczym innym, jak tylko mnogością wyobrażeń umysłu.” Skoro przyroda jest zespołem wyobrażeń, zrozumiałe jest, że podlega zasadom jedności wyobrażeń — tj. zasadom transcendentalnej apercepcji.
Kant puentuje wprost: dlatego możemy jedność przyrody poznać a priori i jako konieczną. Gdyby przyroda była dana niezależnie od źródeł naszego myślenia, skąd bralibyśmy syntetyczne zdania o jej ogólnej jedności? Tylko z doświadczenia — ale wówczas byłaby to jedność jedynie przypadkowa, nie konieczna. Konieczność jedności przyrody jest zakotwiczona w konieczności jedności apercepcji transcendentalnej.
Kategorie jako reguły syntezy i empiryczne prawa przyrody
Apercepcja transcendentalna (Kant) i Apercepcja transcendentalna (Kant) jest uzupełniona o specyficzny krok: nie tylko kategorie jako reguły syntezy, ale i empiryczne prawa przyrody (prawa kojarzenia, regularności zjawisk) mają swą ostateczną podstawę w jedności apercepcji. Stanowi to pomost między dedukcją transcendentalną a filozofią przyrody.
Argument z pokrewieństwa zjawisk jest charakterystyczny dla I wydania KCR (Edycja A); w II wydaniu (B) Kant przeformułował dedukcję i ten wątek jest mniej wyeksponowany.
Trzy syntezy (ujęcia, odtworzenia, rozpoznania w pojęciu), których opis poprzedza ten argument, omawia Wyobraźnia (Einbildungskraft) jako władza syntezy (Kant).
Do weryfikacji
- [do weryfikacji: sygnatura A] — fragment pochodzi z sekcji „O syntezie odtworzenia w wyobraźni” (A100–102) i „Tymczasowe wyjaśnienie możliwości kategorii” (A111–114) w I wydaniu; potwierdzić paginację Akademie-Ausgabe.
Źródła
- Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu, I wydanie (A), sekcje „O syntezie odtworzenia w wyobraźni” i „Tymczasowe wyjaśnienie możliwości kategorii jako poznań a priori”; przekład P. Chmielowski — poziom wiarygodności: 2
evergreen kant apercepcja synteza wyobraznia pokrewienstwo-zjawisk affinitat prawo-kojarzenia dedukcja-kategorii krytyka-czystego-rozumu