Jedno i diada (“Fileb”, Platon)
Abstract
W niektórych interpretacjach Fileba — zwłaszcza tych kojarzonych z Kahnem i Realem — dialog wpisuje się w szerszy projekt rozwiniętej metafizyki Platona. U jego podstaw stoją dwie pierwsze zasady: Jedno jako źródło jedności, miary i determinacji oraz nieokreślona diada jako zasada wielości i nieokreśloności. Z ich relacji wynika warstwowa koncepcja bytu, w której różne poziomy rzeczywistości wykazują różny stopień przewagi określoności nad nieokreślonością. Tło to porządkuje także filebową teorię mieszaniny i dobra.
Na gruncie tej linii interpretacyjnej Fileb nie jest tylko dialogiem o przyjemności, rozumie i dobru, lecz także tekstem odsłaniającym bardziej ogólną strukturę bytu. Schemat apeiron–peras zostaje tu odczytany jako wyraz głębszego układu zasad, rozwijanego następnie w postaci relacji Jedno–nieokreślona diada. Dzięki temu teoria mieszaniny nie dotyczy wyłącznie porządku etycznego lub psychologicznego, ale ma zasięg ontologiczny.
Jedno jest zasadą wszelkiej jedności, miary, granicy i determinacji. W tej perspektywie bywa określane jako melius ente — „lepsze niż byt” — co sugeruje jego pierwszeństwo wobec tego, co już ukonstytuowane jako byt. To ono umożliwia określoność, tożsamość i wyodrębnienie.
Nieokreślona diada jest zasadą wielości oraz źródłem zróżnicowania bytów. Odpowiada strukturze apeiron: temu, co nie ma własnej miary i co otwiera pole relacji typu więcej–mniej, większe–mniejsze, nadmiar–brak. Nie konstytuuje bytu samodzielnie, ale dostarcza materiału nieokreśloności, który wymaga ujęcia przez zasadę granicy.
Rzeczywistość układa się tu warstwowo, zależnie od tego, jak silnie działa w niej zasada Jedna i peras oraz jak dalece obecna pozostaje nieokreśloność związana z diadą.
Na najwyższym poziomie znajdują się liczby i figury idealne, meta-idee oraz idee szczegółowe. Tu dominacja Jedna i peras jest największa: byt ma postać czystej określoności. To poziom najmniej podatny na rozchwianie, ponieważ wielość pozostaje całkowicie podporządkowana zasadzie miary i jedności.
Niżej sytuują się byty matematyczne oraz dusze, w tym dusza świata i dusze indywidualne. Na tym poziomie rozum działa jako czynna przyczyna, porządkująca mieszaninę i nadająca jej strukturę. Nie jest to już czysta idealność, ale nadal mamy do czynienia z wysokim stopniem uporządkowania i racjonalnej organizacji.
Najniższy poziom stanowi świat zmysłowy, czyli byty cielesne. Tutaj relacja między Jednym a diadą jest najbardziej niestabilna: określoność jest słabsza, a nieokreśloność najsilniejsza. Byty zmysłowe uczestniczą w porządku miary, ale są zarazem najbardziej narażone na zmienność, relacyjność i gradację.
Do bytów substancjalnych należą takie byty jak człowiek czy koń. Są one wyodrębnione, określone i zdeterminowane, dlatego należą przede wszystkim do porządku Jedna. Ich bytowość nie polega na stopniowalności, lecz na posiadaniu względnie stabilnej tożsamości.
Byty relacyjne ujawniają zależność od układu przeciwstawnych zasad i od relacji między nimi.
Są to takie przypadki, w których nie występuje gradacja typu „bardziej” lub „mniej”. Byt po prostu jest; nie mówi się o nim, że „bardziej jest” albo „mniej jest”. Ten wymiar wskazuje na udział w porządku jedności i określoności.
Tu należą byty lub własności określane przez zależność, nadmiar albo brak. Ich struktura ujawnia się w parach takich jak:
- mniejszy – większy
- równy – nierówny
- nieruchomy – poruszony
Ten typ relacyjności odsłania działanie diady: byt nie jest tu ujęty jako samoistnie określony, lecz jako zależny od zmiennej relacji do czegoś innego.
Z tego układu wynika teza, że jedność pozostaje podstawowym czynnikiem ontologicznym, choć w różnych sferach bytu przeważa nad przeciwstawną zasadą w różnym stopniu. Im wyższy poziom rzeczywistości, tym większa przewaga określoności, miary i jedności; im niższy, tym silniej zaznacza się nieokreśloność, wielość i chwiejność relacyjna.
W tym sensie struktura apeiron–peras, rozwinięta jako Jedno–nieokreślona diada, stanowi metafizyczne tło dla Filebowej koncepcji mieszaniny i dobra. Dobro nie pojawia się tu w próżni, lecz w rzeczywistości już ukształtowanej przez relację granicy i nieokreśloności, jedności i wielości.
- „melius ente” — formuła odnoszona do Jedna jako tego, co „lepsze niż byt”
- „nie bardziej lub mniej są — po prostu są”
- Platon, Fileb
- Interpretacje przypisywane Charlesowi H. Kahnowi
- Interpretacje przypisywane Giovanniemu Realemu