Etapy poznania zmysłowego (Arystoteles)

Arystoteles wyróżnia w procesie poznania kilka etapów, przy czym każdy zakłada właściwe warunki oddziaływania bodźca: bodziec nie może być ani zbyt słaby, ani zbyt mocny, by wrażenie mogło zaistnieć.[^1]

Przedmioty właściwe i przypadłościowe.

Każdy zmysł ma swój przedmiot właściwy — wzrok reaguje na barwę, dotyk na ciepło, twardość, wilgotność itd. Oprócz przedmiotów właściwych zmysły rejestrują przedmioty przypadłościowe. Wśród nich Arystoteles wyróżnia syndiairesis (συνδιαίρεσις): zdolność wzroku do rozpoznawania podmiotu cech, nie tylko samej barwy — wzrok, będąc czujny na białość, równocześnie ujmuje rzecz, której ta białość przysługuje.[^2] Jest to zatem syntetyczne ujęcie cechy zmysłowej i jej nośnika, nie zaś identyfikacja czysto przypadkowa.

Zmysł wspólny i eidolon.

Dane pięciu zmysłów koordynuje zmysł wspólny (koinē aisthēsis), który wytwarza postać (eidolon) rzeczy. Eidolon nie jest sumą wrażeń: jest syntezą cech zmysłowych (natury bytu) i ich podmiotu (istoty rzeczy).[^3] W łacińskiej scholastyce odpowiednikiem będzie species sensibilis, a Gestaltpsychologie przejmie ten wątek we własnym języku. Eidolony są jednostkowe — nie mogą istnieć dwa identyczne, bo są zakorzenione w konkretnym akcie zmysłowym.[^4]

Rozum (nous) i eidos.

Eidolon jest przedmiotem właściwym dla rozumu. Nous nie konstruuje pojęcia (eidos) z niczego, lecz odsłania to, co dotarło do niego za pośrednictwem zmysłów — wydobywa z eidolonu elementy istotowe, odsuwając materialne, jednostkowe uwarunkowania.[^5] Indukcja arystotelesowska nie potrzebuje przeglądu wielu przypadków, bo ogólność jest uchwycona zmysłowo już w jednostkowym akcie percepcji: eidolon zawiera już strukturę pojęciową.