Ślad (Levinas)

Levinas akceptuje diagnozę niemożliwości ugruntowania znaczenia w obecności, lecz przesuwa pytanie zasadniczo: nie skąd pochodzi niestabilność systemu znakowego, lecz skąd w ogóle bierze się zdolność znaku do odsyłania i sam impuls zwrócenia się ku innemu.

Odpowiedź lokalizuje źródło znaku poza sferą ontologii Powiedzianego (le Dit) — w Mówieniu (le Dire) jako akcie odpowiedzialności. Zanim znak stanie się elementem systemu semiotycznego, jest już gestem podstawienia: wystawieniem siebie za innego, zastąpieniem go w sensie etycznym, byciem-dla-innego uprzedzającym wszelką tematyzację. Akt mówienia nie jest nadawaniem treści, lecz nagością i ekspozycją podmiotu wobec twarzy drugiego.

Stąd diachronia w rozumieniu lewinasowskim — czas, który nie daje się złożyć w synchronię, który nie ma swego punktu zbieżności — nie jest efektem iterabilności tekstu. Jest ona wyrazem niezespalności relacji etycznej: odpowiedzialność za innego jest asymetryczna i uprzedza wszelką refleksję, nie może więc zostać zsynchronizowana z żadnym systemem obecności. Śladem tej diachronii jest szczelina między żywym aktem zwrócenia się ku twarzy a tym, co zostaje z tego aktu w utrwalonej, zatematyzowanej treści.

Ślad (trace) w sensie lewinasowskim jest świadectwem tej szczeliny: nie jest znakiem wskazującym na coś obecnego, lecz śladem wycofania — obecności, która nigdy nie dała się w pełni zaktualizować.


Cytaty


Źródła